Podkarpackie: Prawie 90 mln zł na inwestycje drogowe z programu PROW

• Prawie 90 mln zł otrzymały podkarpackie samorządy na inwestycje drogowe w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020.
• Pieniądze przeznaczone będą na remonty dróg gminnych i powiatowych.
Podkarpackie: Prawie 90 mln zł na inwestycje drogowe z programu PROW
O dofinansowanie inwestycji drogowych mogły starać się gminy, powiaty, związki międzygminne oraz związki powiatów. (fot. Yoppy, flickr.com/ CC BY 2.0)

Jak poinformował rzecznik prasowy marszałka woj. podkarpackiego Tomasz Leyko, w sumie dofinansowanie otrzymało 137 samorządów. - Umowy z tymi samorządami już podpisaliśmy - dodał.

Leyko zaznaczył, że samorządy "wyczekiwały" pieniędzy na drogi gminne już w poprzedniej perspektywie unijnej. - Wiele mówiło się o tym, że trzeba coś zrobić, aby poprawić sytuację komunikacyjną w gminach. Pieniądze, które rozdzieliliśmy są odpowiedzią na te oczekiwania i potrzeby - podkreślił.

O dofinansowanie inwestycji drogowych mogły starać się gminy, powiaty, związki międzygminne oraz związki powiatów. Limit środków na wnioskodawcę wynosił 3 mln zł, a poziom dofinansowania to ponad 63 proc. kosztów kwalifikowanych.

Samorządy, które otrzymały najwyższe dofinansowanie to m.in. powiaty: niżański, krośnieński, leżajski, lubaczowski, rzeszowski, a także gmina Stary Dzików, Łańcut i Medyka.

Wśród inwestycji, które zrealizowane będą w powiecie lubaczowskim jest m.in. przebudowa drogi powiatowej Cewków-Stary Dzików-Oleszyce. Natomiast w powiecie rzeszowskim przebudowana zostanie droga powiatowa Piątkowa-Futoma-Ulanica-Dynów.

Leyko zaznaczył, że w ramach naboru złożonych zostało 267 wniosków. - Po ich ocenie na liście ostatecznie znalazło się 237 wnioskodawców, z których umowy o dofinansowanie podpisało 137 samorządów -gdyż taka była wysokość limitu środków, jakie otrzymało Podkarpacie - powiedział.

Rzecznik dodał, że marszałek województwa wystąpił do ministerstwa rolnictwa o zgodę na przyznanie pomocy przekraczającej 20 proc. wysokości dostępnego limitu, czyli na tzw. "nadkontraktację".

- Pieniądze miałyby pochodzić z oszczędności po przetargach, które rozpiszą samorządy, z którymi już podpisaliśmy umowy - powiedział Leyko.

Gdy minister rolnictwa wyrazi zgodę, umowy podpisane zostaną z kolejnymi na liście samorządami.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE