Podlaskie, scalanie gruntów: Cztery powiaty dostaną 62 mln zł z UE

• Cztery podlaskie powiaty dostaną 62 mln zł z UE z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na scalanie gruntów.
• Mimo że Podlaskie należy do regionów, gdzie scaleń przeprowadza się sporo, potrzeby są wciąż duże - podkreślają samorządowe władze regionu.
Podlaskie, scalanie gruntów: Cztery powiaty dostaną 62 mln zł z UE
Scalanie przeprowadzają starostwa powiatowe we współpracy z wojewódzkim biurem geodezji (fot.pixabay)

Dotacje na scalanie dostaną powiaty: siemiatycki, hajnowski, moniecki i sokólski. Już podpisano umowy w tej sprawie. Projekty wyłoniono w konkursie. Pieniądze pozwolą na scalenie prawie 7,3 tys. ha gruntów, z czego większość to grunty rolne. Będzie też można zbudować 20 km dróg i przebudować prawie 114 km dróg dojazdowych.

Czytaj też: Rząd o obszarach wiejskich

Na czym polega scalanie gruntów?

Scalenie polega na wymianie gruntów należących do różnych właścicieli, którzy zamieniają się nimi tak, by komasować ziemię w większe działki, co ułatwia gospodarowanie i zmniejsza jego koszty.

Scalanie przeprowadzają starostwa powiatowe we współpracy z wojewódzkim biurem geodezji. Scalanie prowadzi się za zgodą większości właścicieli ziemi na danym obrębie ewidencyjnym, tzw. obszarze scalenia, np. jednej wsi lub kilku wsi. Pod uwagę brana jest szacunkowa wartość gruntów, ich klasa, kształt działek.

Marszałek województwa podlaskiego Jerzy Leszczyński mówił, że scalanie gruntów jest "bardzo ważne z punktu widzenia gospodarki rolnej", bo m.in. pozwala także na uporządkowanie dróg dojazdowych do pól. Ocenił, że region, który od 2004 r. korzysta z unijnych pieniędzy na scalanie, wykorzystał je w "maksymalny sposób". Z poprzedniej edycji Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich 2007-2013 wykorzystał najwięcej pieniędzy w skali kraju.

Członek zarządu województwa podlaskiego Stefan Krajewski dodał, że scalanie gruntów wiąże się ponadto z ułatwieniami dla rolników, którzy np. kupują nowoczesne maszyny rolnicze, na które również zdobywają unijne dotacje. Takimi maszynami trudno jest wjeżdżać na małe, rozdrobione działki. "Wykorzystanie ich na wąskich, małych działkach jest nieefektywne" - mówi Krajewski. Uporządkowana struktura pól, to także ułatwienia w kwestii starania się o dopłaty bezpośrednie z UE. W ramach scaleń poprawiane są lub tworzone na nowo drogi dojazdowe do pól.

Ile zrobiono do tej pory?

W latach 2004-2013 udało się scalić łącznie w Podlaskiem prawie 13,5 tys. ha gruntów, zbudować 14 km dróg i zmodernizować 152 km dróg. Potrzeby dotyczą kolejnych ok. 40 tys. ha.

Krajewski przypomniał, że na scalenie jednego hektara gruntu nie może być przeznaczone więcej niż 650 euro, zaś na tzw. działania poscaleniowe na 1 ha nie może to być więcej niż 1,9 tys. euro.

Liderem w regionie, ale też w kraju w prowadzeniu scaleń i zdobywaniu dotacji na ten cel jest powiat siemiatycki. Powiat dostał teraz 25 mln zł na scalenia w gminie Perlejewo. Starosta Jan Zalewski powiedział w czwartek dziennikarzom, że dzięki tym pieniądzom uda się przeprowadzić scalenia na obszarze ok. 3 tys. ha. Od 2004 r. powiat scalił 20 tys. ha ziemi i przebudował w ramach tych prac ok. 100 km dróg. Łącznie pozyskał na ten cel 70 mln zł unijnych dotacji. Rolnicy nie podnoszą żadnych kosztów związanych ze scalaniem.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE