Policja i urzędy na tropie wyłudzeń unijnych pieniędzy

Z inicjatywy Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie zawiązano grupę ds. przeciwdziałania nieprawidłowościom związanym z wydawaniem unijnych pieniędzy. W skład grupy weszli przedstawiciele 10 instytucji i urzędów, m.in. ABW, UKS i Urzędu Marszałkowskiego.
Policja i urzędy na tropie wyłudzeń unijnych pieniędzy
Specgrupa będzie monitorowała prawidłowość wydawania unijnych środków z nowej perspektywy (fot.pixabay)

"Celem tej grupy będzie nie tylko ujawnianie przestępstw na szkodę interesów finansowych Unii Europejskiej, ale przede wszystkim chcemy zapobiegać tym przestępstwom. Zależy nam na tym, by żadna złotówka z unijnych dotacji nie została zmarnowana, by nie trzeba jej było zwracać. Takie działania wpłynął też na wiarygodność naszego regionu w wydawaniu unijnych funduszy" - powiedział szef powołanej w piątek (26 czerwca) grupy Piotr Zabuski. Na co dzień jest on naczelnikiem wydziału do walki z przestępczością gospodarczą w olsztyńskiej komendzie wojewódzkiej.

W skład grupy, która będzie monitorowała prawidłowość wydawania unijnych środków z nowej perspektywy weszli przedstawiciele instytucji, które będą rozdysponowywały te pieniądze m.in. Wojewódzkiego Urzędu Pracy, Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, czy Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, a także urzędów Marszałkowskiego i Wojewódzkiego. Stronę "śledczą" w tej grupie oprócz policji będą reprezentować przedstawiciele Urzędu Kontroli Skarbowej oraz Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Zabuski zapowiedział, że członkowie grupy m.in. będą się w sposób zorganizowany wymieniać informacjami.

"Jeśli będziemy wiedzieli, że na teren naszego województwa wkracza np. grupa wyłudzająca dotacje to powiadomimy o tym tych, do których oni się po takie pieniądze będą ewentualnie zwracać" - wyjaśnił policjant. Dodał, że "podejrzane zdarzenia" będą monitorowane operacyjnie.

Marszałek województwa warmińsko-mazurskiego Gustaw Marek Brzezin podkreślił, że w nowej perspektywie unijnej region ma do wydania 1,728 mln euro. "Zależy nam na sprawnym i uczciwym rozdysponowaniu tej kwoty" - zapewnił marszałek.

Z przedstawionych na uroczystości zawiązywania grupy danych wynika, że w warmińsko-mazurskim rośnie liczba przestępstw dotyczących środków unijnych. W 2013 roku było ich 17, a rok później już 56. Zabuski wyjaśnił, że najczęściej fałszowana jest dokumentacja dotycząca unijnych inwestycji.

"Bywa, że starający się o dotacje nie chce dać wkładu własnego i zawyża wartość inwestycji tak, by w całości projekt finansowany był pieniędzmi europejskimi" - powiedział policjant. Innym sposobem wyłudzania dotacji jest np. wskazywanie inwestycji, których nie zrealizowano lub zrealizowano nie w takiej formie, jak deklarowana.

Marszałek Brzezin przyznał, że z unijnego budżetu RPO na lata 2007-13 stwierdzono niespełna 2 proc. nieprawidłowości, które rodzą konieczność oddania ok. 20 mln zł (budżet poprzedniego RPO wynosił 4,5 mld zł). "To nie jest duża skala ale lepiej, by nie było jej wcale" - stwierdził marszałek.

Zabuski przyznał, że nieprawidłowości w wydawaniu poprzednich unijnych pieniędzy stwierdzono m.in. w działaniach byłego burmistrza Bisztynka, który wraz z synem wyłudził dotację na sprzęt rolniczy (kombajn i traktor). Obaj są już prawomocnie skazani.

Policjanci o wielu nieprawidłowościach dowiadywali się dotąd z anonimów. Zabuski przyznał, że tego typu pisma i teraz nie będą lekceważone.

Podobne grupy monitorujące wydawanie unijnych pieniędzy działają w woj. wielkopolski, świętokrzyskim i mazowieckim. Dyrektor departamentu Ochrony Interesów Finansowych UE w ministerstwie finansów Dorota Kwiecińska powiedziała, że takie regionalne grupy "są najbardziej skuteczne w działaniu, bo najlepiej znają lokalne warunki".

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE