PARTNER PORTALU
  • BGK

Polityka spójności: Unijne fundusze ominą szczebel centralny? Olgierd Geblewicz: Jest taki pomysł

  • Piotr Toborek    31 stycznia 2018 - 12:00
Polityka spójności: Unijne fundusze ominą szczebel centralny? Olgierd Geblewicz: Jest taki pomysł
Trzeba więc przyzwyczajać się do tego, że ogólnie będzie mniej pieniędzy, a co za tym idzie - polityka spójności się skurczy - mówi prezes Zarządu Związku Województw RP (fot.facebook)

W czasach stabilizacji można było pewne rzeczy przewidywać, choć i tak nie by łatwo. Dzisiaj nie wiemy, co czeka samorządy, jakie kompetencje będą im odebrane przez władze centralne, jak będą traktowane w najbliższej przyszłości - mówi Olgierd Geblewicz, marszałek województwa zachodniopomorskiego, prezes Zarządu Związku Województw RP.




  • Wielkość pieniędzy w kolejnej perspektywie w dużej mierze uzależniona będzie od wielkości budżetu, czyli od brexitu.
  • Pierwsza rzecz, to ile tych pieniędzy będzie na wszystkiej kraje, a druga - to podział tych pieniędzy na programy krajowe- przypomina marszałek zachodniopomorski.
  • Nie jest jednak łatwo o mądre rozwiązania, gdy zaczynamy się mijać w podstawowej kwestii wspólnych wartości.

Mieliśmy ostatnio zmiany w rządzie. Nowi ministrowie mówią o ważnej roli samorządów. Pokłada pan nadzieję na lepszą współprace rządu i samorządów?

Olgierd Geblewicz, marszałek zachodniopomorski:  W słowach przedstawicieli rządu nie pokładam żadnych nadziei, bo wiele bardzo ciepłych słów o samorządach słyszałem i wcale to nie przeszkadzało uderzać w samorządy. Na razie nie widzę żadnych przesłanek do stwierdzenia, że coś się może zmienić na lepsze.

Bo spytajmy, czy procesy centralizacyjne zostały powstrzymane i odwrócone – odpowiedź brzmi nie. Czy coś się zmieniło w MSWiA, które jest odpowiedzialne za współpracę z samorządami i Komisją Wspólną – nie słyszałem. MSWiA dostało tylko gigantyczne kompetencje do wpływania na organizację i przebieg wyborów samorządowych.

No i wreszcie jak pan minister Jacek Czaputowicz zasugerował trochę bardziej ugodowe podejście do spraw, o które spieramy się z Unią, to natychmiast dostał po rękach, a pan Morawiecki ani o pół zdania nie zmienił retoryki - dalej opowiada bajki o systemie sądowym, jaki to on skorumpowany i obsadzony przez ludzi z poprzedniego systemu.

W to nikt w Europie nie wierzy, nie dalej jak parę dni temu socjaliści w Komitecie Regionów złożyli wniosek o ocenę stanu praworządności w Polsce. Czytam ten dokument i jest on na szczęście trochę bardziej wyważony niż w przypadku PE, ale sam fakt, że nie zajmujemy się dzisiaj w ramach polityki sąsiedztwa np. Turcją, tylko Polską, nie jest dla mnie powodem do dumy.

Czy myśli pan, że wsparcie finansowe dla poszczególnych państw – jak to się ostatnio zapowiada – może być uzależnione od przestrzegania zasad praworządności? 

- Pierwsza rzecz, to ile tych pieniędzy będzie na wszystkiej kraje, a druga - to podział tych pieniędzy na programy krajowe. Dotąd podział kwoty ogólnej odbywał się na podstawie tzw. algorytmu berlińskiego. Dzisiaj wydaje się, że na tym drugim etapie Polska nie będzie miała problemów, nawet jeśli będzie nam zarzucane łamanie praworządności. Na zastosowanie sankcji na tym poziomie nie ma obecnie w Europie akceptacji.

Czytaj: Samorządy sabotują wdrażanie funduszy unijnych? Od 2017 r. przyspieszenie inwestycji

Myślę, że nasi partnerzy wiedzą, że słowo sankcja wiążące się z karami nie jest dobrym pomysłem. Dlaczego? Bo kara jest nakładana na państwo, czyli na mieszkańców, a winny jest rząd. W Europie widzą, że w takiej sytuacji łatwo będzie rządom państw podlegających sankcjom obarczyć za swoje błędy Unię Europejską. Dlatego w mojej ocenie nie będzie na tym etapie pomysłów na karanie Polski. Dostaniemy do dyspozycji kopertę pieniędzy, która jest nam należna.







×
KOMENTARZE (2)

  • danderek, 2018-02-01 15:31:42

    Do Prof. Glass: Za to rządzie za to wszyscy są prawi i sprawiedliwi. Centralizację przerobiliśmy w PRL .Czy wracamy do tego samego?. Samorządy powinny mieć bardzo mocną pozycję, bo tam jest wiedza co danemu regionowi jest potrzebne. Z patologiami trzeba walczyć, mogą być wszędzie, w tym także wśród... rządzących.  rozwiń
  • Prof. Glass, 2018-01-31 16:47:34

    Większość Samorządów p. Gablewicz to "|samoistne" układy partyjno-personalne. Większość tzw. władz samorządowych czeka tylko na kasę, a nie umie"odchudzić" szczebla administracji lokalnej, bo trzeba zatrudnić "ciotki, pociotków, Królików Burmistrza itp. Nie leć Pan w głu... ...my tu na dole wiemy o tym wszystko! Żyjemy w tych miastach,miasteczkach! Umiecie tylko podwyższać sobie pensje i daniny!  rozwiń