Pomorskie nie wykorzystuje funduszy na pozarolnicze źródła dochodu

W woj. pomorskim rolnicy nie wykorzystują funduszy na tworzenie pozarolniczych źródeł dochodu z programu Leader w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013. Z dostępnej kwoty 9 mln zł wykorzystane zostały niespełna 3 mln zł.
Pomorskie nie wykorzystuje funduszy na pozarolnicze źródła dochodu

Dyrektor Departamentu Programów Rozwoju Obszarów Wiejskich pomorskiego urzędu Marszałkowskiego, Justyna Durzyńska wyjaśniła, że z dostępnej z programu Leader w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013 kwoty 9 mln zł wykorzystane zostały niespełna 3 mln zł. "Wpłynęło 145 wniosków o dofinansowanie na łączną kwotę 10,5 mln zł i w przypadku 37 wniosków podpisane zostały już umowy na kwotę 2,8 mln zł a 38 wniosków jest w trakcie weryfikacji" - dodała.

W programie Leader realizowanym przez Lokalne Grupy Działania (LGD) jednym z działań jest tworzenie pozarolniczych źródeł dochodu (tzw. różnicowanie w kierunku działalności nierolniczej). W woj. pomorskim Grupy w okresie 2007-2013 mają do dyspozycji ok. 150 mln zł.

Durzyńska zapewniła, że niewykorzystane pieniądze mogą być przeznaczone na inne działania. "Jeśli okaże się, że LGD dołożyły wszelkich starań, aby zainteresować rolników a mimo to zgłosiło się ich niewielu, to istnieje możliwość przeznaczenia tych pieniędzy na inne cele, cieszące się większym zainteresowaniem" - wyjaśniła.

Najwięcej umów na tworzenie pozarolniczych źródeł dochodu - jedenaście - podpisała Lokalna Grupa Działania "Sandra Brdy". Prezes Grupy, Grażyna Wera-Malatyńska powiedziała PAP, że na różnicowanie działalności, czyli tworzenie dodatkowych, pozarolniczych źródeł dochodów przez rolników, w 2012 r. Grupa wydała ponad 2 mln zł. Wyjaśniła, że rolnicy ubiegali się o pieniądze głównie na przystosowanie mieszkań do świadczenia usług noclegowych i restauracyjnych oraz na wyposażenie wypożyczalni sprzętu sportowego np. w Swornych Gaciach i Charzykowych.

Prezes Lokalnej Grupy Działania "Chata Kociewia", Marian Firgon przyznał, że rolnicy złożyli stosunkowo niewiele projektów. "Rolnicy boją się wymogów formalnych, sanitarnych i musimy długo ich przekonywać, żeby te bariery mentalnościowe wśród naszych beneficjentów pokonywać" - dodał. Zapewnił, że Grupa proponuje rolnikom pomoc, gdyż "skoro są środki, to należy z nich korzystać". Poinformował, że największą popularnością wśród rolników na Kociewiu cieszą się projekty ukierunkowane na przystosowanie mieszkań do działalności agroturystycznej oraz uruchamianie małych przetwórni. W 2012 r. Grupa przeznaczyła ponad 1 mln zł na ten cel.

Także Prezes Lokalnej Grupy Działania "Trzy krajobrazy", Emilia Grzyb przyznała, że jest bardzo małe zainteresowanie rolników korzystaniem z funduszy. "U nas został zrealizowany tylko jeden projekt i był to zakup traktora do koszenia wałów przeciwpowodziowych" - powiedziała.

Lokalne Grupy Działania (LGD) są to tzw. lokalne partnerstwa w formie stowarzyszenia lub fundacji skupiające przedstawicieli lokalnych społeczności i realizujące Lokalne Strategie Rozwoju. Strategie powstają przy szerokim udziale społeczności wiejskiej i określają kierunki rozwoju danego obszaru oraz rodzaje projektów, które powinny być dofinansowane z UE.

Rolnicy chętnie natomiast wykorzystują fundusze na różnicowanie działalności nierolniczej w konkursach ogłaszanych przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Katarzyna Dominas z gdyńskiego oddziału ARiMR poinformowała, że w konkursie ogłoszonym w 2011 r. wpłynęło 578 wniosków na łączną kwotę dofinansowania ponad 57 mln zł i w porównaniu z 2010 rokiem, było to wzrost liczby wniosków i kwoty o ponad 100 procent. Powiedziała, że projekty składane przez rolników najczęściej dotyczą rozpoczęcia lub rozwinięcia działalności związanej z agroturystyką. W 2012 r. ARiMR nie ogłaszała naboru na to działanie.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.