Premier skonsultuje wydawanie środków UE osobiście z każdym województwem

Premier Donald Tusk poinformował, że resort rozwoju regionalnego przygotowuje plan podziału właśnie wynegocjowanych unijnych pieniędzy. Minister ds. europejskich Piotr Serafin dodał, że Polska otrzyma ok. 500 mld zł z budżetu UE na lata 2014-2020.
Premier skonsultuje wydawanie środków UE osobiście z każdym województwem

ZAKTUALIZOWANA: Premier zapowiedział w czwartek podczas konferencji prasowej, że będzie chciał odwiedzić każde województwo w ramach planowanego objazdu. Mają mu towarzyszyć przedstawiciele resortów: rozwoju regionalnego, transportu, rolnictwa, gospodarki, szkolnictwa wyższego oraz kultury.

Dodał, że "mniej więcej w kwietniu powinien zacząć się ten (...) tour od województwa do województwa". Wyjaśnił, że podczas objazdu będzie chciał rozmawiać - zarówno na poziomie województw, jak i niższym - na temat optymalnego podziału środków z UE. Premier zaznaczył, że plan dotyczący wydatkowania środków unijnych jest szczegółowo przygotowywany przez minister rozwoju regionalnego Elżbietę Bieńkowską.

Tusk podkreślił, że niezbędne jest rzetelne wydawanie środków unijnych, dlatego rząd będzie walczyć ze wszelkiego rodzaju nadużyciami w tej kwestii. Zdaniem premiera pieniądze z UE nie należą do rządu ani któregoś z samorządów, ale to dobro narodowe.

Premier zaznaczył, że Polsce udało się osiągnąć - podczas lutowych negocjacji w Brukseli - główne cele: utrzymać unijne dofinansowanie inwestycji na poziomie 85 proc., utrzymać zasadę, że VAT związany z inwestycjami unijnymi będzie finansowany z UE, a także mieć możliwość przesuwania środków między tzw. filarami w polityce rolnej.

Obecny na konferencji minister ds. europejskich Piotr Serafin poinformował, że - po uwzględnieniu inflacji - do 2020 r. z budżetu UE trafi do Polski nie 441 mld zł, ale ok. 500 mld zł. Wyjaśnił, że zmiana wynika z tego, że wcześniej rząd pokazywał uzyskane kwoty "w cenach stałych" (kwoty z 2011 r., kiedy rozpoczęto negocjacje, nie uwzględniają one inflacji), niemniej sposób przeliczania kwot z cen stałych na bieżące jest uregulowany prawem.

Serafin wskazał, że Polska należy do nielicznych krajów w UE, które uzyskały faktyczny wzrost środków liczonych na głowę mieszkańca w polityce spójności. W Polsce wydatki te wyniosą 1890 euro na osobę do 2020 r., co oznacza wzrost o 82 euro wobec budżetu na lata 2007-2013.

Według ministra dzięki utrzymaniu zasady kwalifikowania VAT w inwestycjach unijnych polskie samorządy i inne podmioty, które są beneficjentami polityki spójności, zaoszczędzą 7 mld euro do 2020 r. Dodatkowa korzyść, w wysokości 11 mld euro, będzie wynikiem wynegocjowanego w Brukseli utrzymania 85 proc. dofinansowania UE do projektów.

Serafin oszacował, że Polska składka do UE w latach 2014-2020 wyniesie ok. 30 mld euro; zaznaczył, że to kwota wyższa od szacunków Komisji Europejskiej.

Minister rozwoju regionalnego Elżbieta Bieńkowska wyjaśniła, że jej resort od ponad roku pracuje nad sposobem rozdzielenia pieniędzy z przyszłego budżetu UE.

Bieńkowska wskazała, że w latach 2014-2020 pieniądze unijne będą wydawane nieco inaczej niż te, które Bruksela przyznała nam na lata 2007-2013. Wyjaśniła, że dotąd były one wykorzystywane głównie na inwestycje w infrastrukturę, w tym np. budowę laboratoriów, bibliotek na wyższych uczelniach.

Bieńkowska zaznaczyła, że unijne wsparcie firm nie będzie się już koncentrować na prostym dofinansowywaniu rozwoju firm, ale raczej na pobudzaniu ich innowacyjności. W tym celu - mówiła Bieńkowska - trzeba zachęcić firmy i uczelnie do nawiązania bliższej współpracy.

Zdaniem minister zmiany dotyczące wydawania pieniędzy UE, które przygotowuje MRR, przełożą się rozwój gospodarki i "w 2020 r. będziemy innym krajem, jeśli chodzi o polskie wynalazki, polskie patentowanie i współpracę polskiej nauki z biznesem".

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Panie Premierze,ku mojej radości to mądre rozwiązanie
i niech tak się stanie i słuchaj terenu jakie oni mają zdanie.
Premierowi wierzę,że wreszcie do samorządów się dobierze
i ukróci widzimisię,cwaniactwo i pychę w regionalnym dworze.
Potrzeby zebrane z regionu z mapą w
... ręku przeanalizować,
strategię równomiernego rozwoju Polski w rządzie opracować
i samorządom nakazać,że priorytety ustalone mają realizować.
Środki unijne to dobro narodowe,a nie uznaniowo-samorządowe!

rozwiń

Chełmianin N, 2013-02-15 10:31:20 odpowiedz

Jestem dostępny w drugiej połowie kwietnia.

autoidea, 2013-02-14 19:36:40 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE