Prezydent Radomia nie zgadza się z nowym RPO

  • RadomNews.pl
  • 07-08-2013
  • drukuj
Prezydenta Radomia nie zgadza się z zapisami projektu Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Mazowieckiego na lata 2014-2020.
Prezydent Radomia nie zgadza się z nowym RPO

- Stanowczo nie zgadzam się z zapisami zawartymi w projekcie Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Mazowieckiego na lata 2014-20, które mówią o Zintegrowanych Inwestycjach Terytorialnych i Regionalnych Instrumentach Terytorialnych - czytamy w piśmie wystosowanym przez prezydenta Andrzeja Kosztowniaka do marszałka województwa mazowieckiego Adama Struzika.

Kopia pisma z protestem Prezydenta Radomia została wysłana do reprezentujących region radomski radnych sejmiku województwa mazowieckiego, parlamentarzystów, a także do wiadomości przewodniczącego Rady Miejskiej.

Czytaj też: MRR przedstawia wytyczne dla ZIT-ów

Sprzeciw prezydenta Andrzeja Kosztowniaka wiąże się z negatywnymi dla Radomia konsekwencjami, wynikającymi z ewentualnego przystąpienia do tego nowego mechanizmu finansowego. Chodzi o bardzo nierówne i bardzo krzywdzące traktowanie miast regionalnych i subregionalnych w stosunku do Warszawy. Jego efektem będzie pogłębienie przepaści między i tak już bardzo bogatą stolicą i biedną resztą województwa mazowieckiego.

Zintegrowane Inwestycje Terytorialne to nowy mechanizm finansowy przeznaczony dla miast rangi wojewódzkiej. To dla tych miast dodatkowe źródło, dodatkowa - poza trybem konkursowym - możliwość czerpania z dobrodziejstwa dofinansowania unijnego. Jednocześnie, marszałkowie województw mogą (nie muszą) dla dużych miast w swoim województwie wprowadzić Regionalne Instrumenty Terytorialne.

W województwie mazowieckim funkcjonowałby więc ZIT dla Warszawy oraz - zgodnie z wolą Zarządu Województwa Mazowieckiego - cztery RITy: dla obszarów funkcjonalnych związanych z Radomiem, Płockiem, Ciechanowem i Siedlcami.

Problem w tym, że warunki korzystania z RIT przez te cztery miasta razem ze skupionymi wokół nich miejscowościami „orbitalnymi" znacznie różniłyby się od warunków korzystania z ZIT przez Warszawę. Warszawa mogłaby bowiem korzystać zarówno z dotychczasowego sposobu aplikowania o dofinansowanie unijne w trybie konkursowym, jak i pozyskiwać całkiem extra środki dzięki ZIT.

Natomiast możliwości starania się o dofinansowanie unijne przez Radom, Płock, Ciechanów i Siedlce wraz z ich naturalnymi przyległościami byłyby ograniczone i związane z koniecznością dokonania wyboru: albo aplikowanie konkursowe, albo korzystanie z ZIT. Czyli de facto pod względem możliwości rozwoju Warszawa „uciekałaby" reszcie Mazowsza w coraz szybszym tempie.

- Należy wprost powiedzieć, że obecne zapisy mają na celu zniechęcenie samorządów do współpracy w ramach RIT i wzmacniają postawy zmierzające do zabezpieczenia partykularnych interesów własnych samorządów - stwierdza w swoim piśmie prezydent Andrzej Kosztowniak dodając: - Nie można się też oprzeć wrażeniu, że zapisy są konstruowane w celu zabezpieczenia tylko interesów Warszawy i jej obszaru funkcjonalnego, lub co najmniej pod bardzo mocnym wpływem lobbystycznym stolicy. Jako przedstawiciele miast i gmin pozostałych subregionów nie możemy się z tym zgodzić i stanowczo protestujemy przeciwko zamieszczaniu tych i podobnych zapisów dyskryminujących pozawarszawskie obszary województwa.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE