Radość po szczycie UE była przedwczesna?

Entuzjazm, z jakim premier Donald Tusk ogłosił sukces po szczycie budżetowym UE, był przedwczesny - powiedział w środę Łukasz Gibała (RP) podczas debaty nt. priorytetów polskiej dyplomacji w 2013 r. Według niego Polska w nowym budżecie dostanie mniej środków.
Radość po szczycie UE była przedwczesna?

"Widać wyraźne, że ten entuzjazm, z jakim premier Tusk miesiąc temu ogłosił sukces był przedwczesny" - ocenił Gibała odnosząc się do wyników lutowego szczytu UE w Brukseli. Jego zdaniem nie jest prawdą, że Polska w nowej perspektywie budżetowej, dostanie więcej środków z UE, bo liczy się bilans przepływów netto.

Czytaj tez: Szczyt UE: Polska wynegocjowała najwięcej. Zobacz zestawienie

"Choć dopłaty dla polskich podmiotów wzrosną, to jednocześnie też znacznie wzrośnie składka, którą Polska będzie płaciła do UE, a co za tym idzie faktyczny bilans przepływów netto będzie gorszy, niż w poprzedniej perspektywie finansowej" - powiedział.

Zauważył też, że w nowej perspektywie finansowej na lata 2014-20 wydatki są o 30 mld euro mniejsze, niż w poprzedniej. "To jest wydarzenie absolutnie bez precedensu. Nigdy do tej pory nie było tak, że kolejne ramy finansowe były mniejsze od tych poprzednich" - dodał. Jak zaznaczył dla kogoś, kto jest sceptyczny wobec Unii to może być sukces.

"Czy rzeczywiście pan minister uważa, że sukcesem jest budżet europejski, w którym jest 50 mld euro deficytu?" - pytał Gibała.

Jak podkreślił, na przykładzie Cypru widać, do czego prowadzi "nieodpowiedzialna polityka budżetowa". "Tam rząd przez lata nieodpowiedzenie się zadłużał, a dzisiaj okrada własnych obywateli z prywatnych oszczędności" - dodał.

Gibała podkreślił też, że wystąpienie szefa MSZ Radosława Sikorskiego "było pełne odniesień historycznych", ale brakowało w nim konkretów dotyczących przyszłości i "wyzwań, przed którymi stoi Polska dyplomacja".

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

" Nic się nie stało" Euforia radości była wielka w"Rządzie," zaś Unia po budżetowym przeglądzie, ograniczyła przewidywane pieniądze. Urzędnicy UE mają dobre rozeznanie, widzą i rozumieją, jakie jest naciąganie. Korupcja w krajach unijnych kwitnie i to jed...yny powód,że wydatki się wytnie. Planowane środki na rozwój pomniejszono, a i bardziej od krajowych kas uzależniono. Unia da, jeśli brak własnych- bank kredyt da!! Pożyczka obciąża nienarodzone pokolenie, a myśl"jakoś tam będzie"to dobre widzenie? rozwiń

Chełmianin N, 2013-03-21 12:13:12 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE