PARTNER PORTALU
  • BGK

Regionalne Programy Operacyjne w Polsce: Marszałkowie boją się o autonomię

  • Bartosz Dyląg    28 kwietnia 2017 - 07:29
Regionalne Programy Operacyjne w Polsce: Marszałkowie boją się o autonomię
Projekt ustawy wdrożeniowej wróci na komisję wspólną, po dalszych konsultacjach. Fot. MSWiA

Projekt ustawy wdrożeniowej, czyli o zasadach realizacji programów w zakresie polityki spójności finansowanych w perspektywie finansowej 2014–2020 oraz niektórych innych ustaw, będzie znowu opiniowany przez komisję wspólną rządu i samorządu. Nie podoba się on m.in. marszałkom województw, ponieważ zwiększa rolę wojewodów w regionalnych programach operacyjnych. Marszałków uspokajał Adam Hamryszczak, podsekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju.




Komisja Wspólna Rządu i Samorządu Terytorialnego ponownie zajmie się nowelizacją ustawy o zasadach realizacji programów w zakresie polityki spójności finansowanych w perspektywie finansowej 2014–2020 oraz niektórych innych ustaw (czyli nowelizacją ustawy wdrożeniowej).

Projekt ustawy przewiduje m.in. większą rolę wojewodów w procesie wdrażania funduszy unijnych zarządzanych przez marszałków województw. Zdaniem ministra rozwoju i finansów, który ją przygotował, ma on umożliwić bardziej efektywne wydawanie pieniędzy unijnych. Proponowane zmiany wywołują wątpliwości marszałków województw. Chodzi zwłaszcza o zwiększenie roli wojewodów w regionalnych programach operacyjnych.

- Chcemy powrócić i przedyskutować na posiedzeniu komisji wspólnej ten projekt, ponieważ cały etap procedowania jest dla nas niejasny. Pojawiają się ciągle nowe uzupełnienia tej ustawy – powiedział na posiedzeniu KWRiST Adam Struzik, marszałek województwa mazowieckiego.

Marszałek Struzik przypomniał, że miesiąc temu na posiedzeniu komisji samorządowcy wnioskowali o to, by ponownie przedyskutować ten projekt, na co przystał minister Błaszczak.

Tymczasem 7 kwietnia podsekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju Paweł Chorąży w piśmie do prezesa Związku Województw RP stwierdził, że projektowana ustawa była opiniowana w grudniu 2016 roku, uzyskała wówczas pozytywną opinię i nie wymaga już ponownego rozpatrzenia. 25 kwietnia, podczas posiedzenia zespołu infrastruktury KWRiST, strona rządowa nie zgodziła się na ponowne wprowadzenie tego tematu pod obrady Komisji.

Na niekorzystne dla samorządowców zmiany w projekcie ustawy wskazywał także Mieczysław Struk, marszałek województwa pomorskiego. Miał na myśli m.in. "nieuzasadnione usunięcie wytycznych programowych; nieuzasadnione wprowadzenie instytucji Rzecznika Funduszy Europejskich, którzy w drastyczny sposób wchodzą w kompetencje instytucji zarządzających; chaos i dezorientację wnioskodawców, którzy nie będą mieli pewności, który podmiot jest właściwy do załatwienia sprawy; nieuzasadniony udział wojewody w procesie desygnacji czy w pracach komisji oceny projektów; osłabienie instrumentu kontraktu terytorialnego".

- Uważamy, że zmiany które nastąpiły po naszych ostatnich uzgodnieniach są tak znaczące, że wymagają dalszych konsultacji – wyjaśnił marszałek Struk.

W opinii podsekretarza stanu w Ministerstwie Rozwoju Adama Hamryszczaka, główne zmiany o których dyskutują strona rządowa i samorządową dotyczą tak naprawdę roli wojewody, przede wszystkim w procedurze wyboru projektu, procesie desygnacji oraz w komitecie monitorującym.

- Zmiany, które zaproponowało MSWiA w trakcie uzgodnień międzyresortowych są w pełni akceptowane przez Ministerstwo Rozwoju i nie są to zmiany drastyczne. Wojewoda bądź jego przedstawiciel będzie występował w komitecie monitorującym wyłącznie w roli obserwatora – wyjaśnił Hamryszczak.

Wiceminister rozwoju przypomniał, że 13 zarządów województw podjęło decyzję, że wojewoda może występować w komitecie monitorującym w roli członka z prawem głosu. – Tak naprawdę samorząd województwa zdecydował o jeszcze większej roli wojewody w całym procesie w komitecie monitorującym – zauważył.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (3)

  • Mieszkaniec Juraty, 2017-12-20 12:38:14

    Marszałek Struk ma niepowtarzalną okazję siedzieć cicho. Piękna reklamą jego dzialalności jest dewastacja,brak planów ochrony oraz drogi na Helu. Głowna droga z Jastarni do Jurata to trasa dla samochodów terenowych a ścieżka rowerowa na Hel oraz nad zatoką w Jastarni to żywa reklama nieudolności mar...szałka. Wszyscy twierdzą ,że biorą w tym udział układy polityczne i konflikty w dotarciu do środków unijnych.Tylko co to wszystko obchodzi nas podatników,turystów??Kto w tej stajni nareszcie zrobi porządek? Zapraszamy przed sezonem ogólnopolskie media i oczywiście prezydenta,który podobno ma tam swoją siedzibę.  rozwiń
  • Agi, 2017-05-03 09:39:58

    czas najwyższy na likwidację wielowładzy oraz zbędnej biurokracji, która pochłania potężne środki finansowe, tym samym blokując rozwój kraju.
  • jancz, 2017-04-28 19:04:12

    Mnie ciekawi kto zabiega o te fundusze rząd czy marszałkowie? Kto wpłaca pieniądze do budżetu UE - rząd czy marszałkowie? Jeśli rząd, to marszałkom nic do tego jak pozyskane środki będą rozdysponowane. Oj trudno przeżyć do odklejanie od żłobu. A tak było fajnie przez tyle lat dzielenia nie swoim....  rozwiń