Rewitalizacja kanału za 95 mln zł

Kanał Elbląski będzie rewitalizowany – podpisano porozumienie. Remont rozpocznie się w sierpniu, potrwa trzy lata i będzie kosztował 95 mln zł.
Rewitalizacja kanału za 95 mln zł

Większa część tej kwoty, ok. 57 mln zł, będzie pochodziła ze środków unijnych, z Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka na lata 2007-2013.

Burmistrz Ostródy Olgierd Dąbrowski nazwał podpisanie umowy „wielkim świętem dla Ostródy”, która pretenduje do miasta pobytowego na Euro 2012.

„Ostróda od wojny szczyciła się kanałem i promowała nim. Wyremontowany kanał będzie dźwignią naszej turystyki” – powiedział Dąbrowski.

Kanał elbląski jest unikatowym zabytkiem hydrotechnicznym – pływające po nim statki dzięki systemowi pięciu pochylni i wyciągów mechanicznych o napędzie wodnym w pewnych odcinkach „płynął po trawie” tzw. są ciągnięte na specjalnych wózkach.

Podobnej atrakcji turystycznej nie ma w Europie i na świecie, istniejące podobne kanały, np. w Belgii czy Stanach Zjednoczonych są w znacznym stopniu przebudowane. W ostatnich latach kanał w sezonie turystycznym przepływa kilkadziesiąt tysięcy osób.

„Jako administrator mamy z kanałem dużo kłopotów. Gros środków, jakie mamy przez lata szło na to, żeby pochylnie w ogóle mogły funkcjonować. Erozja rzeczna na kanale jest bardzo duża i powoduje zamulania, trzeba wymieniać liny, naprawiać wozy i torowiska, gruntowny remont jest po prostu konieczny” – powiedziała podczas podpisywania umowy dyrektor gdańskiego Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gdańsku Halina Czarnecka.

Prace na kanale rozpoczną się już w drugiej połowie sierpnia. Kierownik zarządzająca projektem Anna Cieśla poinformowała, że już trwa przetarg na wyłonienie wykonawcy prac polegających na odmulaniu kanału w trzech odcinkach: poniżej śluzy Zielona, w kierunku jeziora Dauby i kanału Bartnickiego. Potrwają one do końca listopada.

„W roku 2012 będziemy pracować od września, by nie utrudniać ruchu turystycznego, zwłaszcza, że będzie to czas Euro 2012, a Ostróda pretenduje do miana miasta pobytowego.

W 2013 roku prace będą prowadzone na większości odcinków, ale pewne fragmenty, na których nie będzie akurat remontu, będą udostępnione turystom” – powiedziała Cieśla. Dodała, że prace remontowe zakończą się do grudnia 2014 roku.

Za najważniejszą część prac remontowych Czarnecka uznała kompleksową przebudowę wszystkich pięciu pochylni tj. Buczyniec, Kąty, Oleśnica, Jelenie, Całuny. „To są unikaty, kanały i jeziora są powszechne, pochylni nie ma nigdzie indziej” – podkreśliła Czarnecka.

Na pochylniach zostaną zamontowane urządzenia elektryczne, które pozwolą na mechaniczne uruchamianie urządzeń, teraz obsługiwanych wyłącznie manualnie. Będą one tak zamontowane, by nie ingerować w mechanizmy zabytkowe.

Pochylnie zostaną oświetlone, a w Buczyńcu zostanie zbudowany budynek, w którym znajdzie się mieszcząca się teraz na strychu Izba Historyczna kanału. Będą w niej prezentowane m.in. formy odlewnicze urządzeń pochylni oraz dokumenty dotyczące budowy kanału, w tym te z oryginalnymi podpisami jego budowniczego Georga Jacoba Steenke.

W Buczyńcu zostanie także zbudowana sala, w której będą wyświetlane prezentacje multimedialne o kanale.

Na pozostałych odcinkach kanał będzie odmulony, umocnione zostaną jego brzegi. W czasach napraw kanał na danych odcinkach będzie zamknięty.

Z takiego trybu remontu kanału nie są zadowoleni przedsiębiorcy, którzy przewożą po kanale turystów. Ich zdaniem taki tryb remontu uniemożliwi im zarobkowanie. Pracownicy gdańskiego Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej podkreślają jednak, że w innym trybie nie dałoby się przeprowadzić tak poważnego remontu. „Jesteśmy zobligowani terminami.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE