Środki z UE ruszą na Podkarpaciu?

Wicemarszałek woj. podkarpackiego Zygmunt Cholewiński uważa, że ustały przesłanki do wstrzymania przez Komisję Europejską certyfikacji wydatków w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego; powołuje się na postanowienie prokuratury.
Środki z UE ruszą na Podkarpaciu?

Zastępca prokuratora apelacyjnego w Lublinie Andrzej Markowski powiedział, że jego postanowienie niczego ostatecznie nie rozstrzyga.

13 lutego funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego weszli do Urzędu Marszałkowskiego w Rzeszowie. Zabezpieczyli m.in. dokumentację dotyczącą unijnych dotacji przyznanych przez samorząd województwa w latach 2011-12. Przeszukali także prywatne mieszkanie marszałka województwa Mirosława Karapyty.

Po tym wydarzeniu KE zażądała wyjaśnień w związku ze śledztwem prowadzonym przez lubelską prokuraturę apelacyjną i CBA. W marcu zwróciła do korekty Urzędowi Marszałkowskiemu w Rzeszowie poświadczenie wydatków z RPO za grudzień 2012 r. na kwotę 118 mln zł. KE poprosiła też samorząd o wskazanie projektów objętych dochodzeniem.

W poniedziałek do urzędu marszałkowskiego wpłynęło postanowienie z prokuratury odmawiające pełnomocnikom urzędu wglądu do akt sprawy.

"W tym postanowieniu w jednym z akapitów pojawiło się stwierdzenie: +postępowanie przygotowawcze nie jest prowadzone aktualnie ws. ewentualnych nieprawidłowości projektów współfinansowanych przez UE+" - powiedział na wtorkowej konferencji prasowej w Rzeszowie Cholewiński. Według niego po tej decyzji ustały przesłanki do wstrzymania certyfikacji.

Urząd Marszałkowski poinformował już o tym KE, Ministerstwo Rozwoju Regionalnego oraz wojewodę podkarpackiego.

Poproszony o odniesienie się do wypowiedzi wicemarszałka autor postanowienia, zastępca prokuratora apelacyjnego w Lublinie Andrzej Markowski podkreślił, że takie zdanie jest zawarte w jego postanowieniu oraz że cytat jest zgodny z tym, co napisał. "Proszę zwrócić uwagę, jak to zostało napisane - postępowanie przygotowawcze nie jest prowadzone aktualnie ws. ewentualnych nieprawidłowości. Niczego nie zamykamy, niczego nie otwieramy, niczego ostatecznie nie rozstrzygamy" - oświadczył Markowski.

Postępowanie wszczęto w styczniu 2012 r. Przesłuchanych zostało ok. 100 osób. "Trudno powiedzieć, kiedy zakończymy" - dodał Markowski.

Jak przypomniał, postępowanie dotyczy pośrednictwa przy załatwianiu spraw w zamian za korzyści majątkowe lub osobiste oraz udzielania obietnicy korzyści majątkowej osobom pełniącym funkcje publiczne przez przedsiębiorców.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE