Szansa dla samorządów z gotowymi projektami

Od 2014 r. wpływy z prywatyzacji będą zasilały program inwestycyjny, a nie bezpośrednio budżet państwa - powiedział w piątek dziennikarzom w Sejmie minister skarbu Mikołaj Budzanowski.
Szansa dla samorządów z gotowymi projektami
Minister mówił, że do przyszłego roku rząd będzie prowadził prywatyzację według planu prywatyzacji na lata 2012-2013.

"Od 2014 r. wpływy z tytułu prywatyzacji będą zasilały program rozwojowy Inwestycje Polskie, a nie bezpośrednio sam budżet państwa" - poinformował.

"Po raz pierwszy utworzymy mechanizm prorozwojowy z tytułu przychodów pochodzących z prywatyzacji" - podkreślił.

Budzanowski był pytany, czy w spółkach Skarbu Państwa jest zamrożony aż tak duży kapitał, by sfinansować wielomiliardowe inwestycje. "Mówimy tutaj o spółkach strategicznych dla Skarbu Państwa i sporych udziałach wychodzących poza pakiety większościowe w dużych spółkach Skarbu Państwa, również sektora energetycznego i sektora finansów" - powiedział.

Wskazał, że udziały z tych firm mogą zasilić projekty prorozwojowe kwotą co najmniej 40 mld zł.

"Jeśli chodzi o sprzedaż spółek Skarbu Państwa, to będzie to proces rozłożony na 3-4 najbliższe lata, realizowany sukcesywnie w zależności od potrzeb i projektów inwestycyjnych" - powiedział Budzanowski.

Dopytywany, czy wszystkie spółki będące pod skrzydłami Skarbu Państwa przejdą do BGK lub innych podmiotów, powiedział, że aktywa kluczowych spółek z punktu widzenia finansowego i energetycznego bezpieczeństwa państwa, pozostaną pod kontrolą państwa.

"Tam, gdzie pakiety kontrolne czy większościowe muszą zostać utrzymane, to oczywiście one muszą być utrzymane. Mówimy o tym poziomie, który daje gwarancje państwu, że będzie kontrolować obrót energetyczny" - wskazał. Dodał, że wszystko co jest ponad będzie mogło zostać "w odpowiedni sposób spieniężone i wniesione albo do BGK albo również w postaci gotówki do spółki Inwestycje Polskie".

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Czyli znowu sprzedaż za bezcen np. KGHM? Fajnie to chłopcy wymyślili. Kto się odważy być przeciw takim inwestycjom? A że przy okazji resztki polskich firm dostaną się w obce ręce...

stary s., 2012-10-13 21:48:38 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE