Szlak konny na oku CBA

Łódzka prokuratura okręgowa i Centralne Biuro Antykorupcyjne prowadzą śledztwo w sprawie wyłudzenia dotacji ze środków unijnych w związku z tworzeniem Łódzkiego Szlaku Konnego.
Szlak konny na oku CBA

Inwestycja kosztowała ponad 33 mln zł, z czego prawie połowę stanowiły środki unijne. W łódzkiej prokuraturze, śledztwo w tej sprawie zostało wszczęte z początkiem lipca.

Jak poinformował rzecznik CBA Jacek Dobrzyński, agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego od sierpnia 2012 roku do maja tego roku weryfikowali i analizowali przestrzeganie przez Urząd Marszałkowski w Łodzi procedur przy podejmowaniu decyzji w związku z realizacją projektu pt. „Turystyka w siodle - infrastruktura innowacyjnego i unikatowego produktu turystycznego".

W wyniku analizy - według CBA - stwierdzono uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstw polegających m.in. na poświadczeniu nieprawdy w dokumentacji oraz niedopełnieniu obowiązków związanych z przygotowaniem dokumentacji przetargowej i weryfikacją ich pod względem zgodności z ustawą Prawo Zamówień Publicznych.

„Istnieje też uzasadnione podejrzenie wyłudzenia środków publicznych w postaci dotacji, stanowiącej mienie wielkiej wartości, w ramach realizacji tego projektu" - wyjaśnił rzecznik CBA.

Biuro pod koniec maja skierowało do Prokuratury Okręgowej w Łodzi zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa; śledztwo wszczęte zostało 1 lipca.

Jak powiedział PAP prokurator Jacek Pakuła z PO w Łodzi, śledztwo dotyczy działań realizowanych w toku ogłaszanych przez Urząd Marszałkowski w Łodzi postępowań o udzielenie zamówień publicznych, związanych z przygotowaniem projektu „Turystyka w siodle". Województwo łódzkie było beneficjentem tego projektu, zaś instytucją wdrażającą Polska Organizacja Turystyczna (POT).

„Działania te polegały na przedkładaniu nierzetelnych dokumentów, jak również oświadczeń mających znaczenie dla uzyskania dofinansowania tego projektu ze środków unijnych i doprowadzeniu tym samym instytucji wdrażającej projekt do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie stanowiącej równowartość dofinansowania" - wyjaśnił Pakuła.

Prokuratura na razie nie ujawnia, o jaką kwotę chodzi, ale wiadomo, że śledztwo dotyczy mienia znacznej wartości. Na razie nikt nie usłyszał zarzutów. Postępowanie prowadzi łódzka delegatura CBA pod nadzorem prokuratury okręgowej.

Łódzki Szlak Konny liczy ponad 2100 km długości. Jego utworzenie wraz z infrastrukturą kosztowało ponad 33 mln zł, z czego 16 mln zł pochodziło ze środków unijnych. Budowa zakończyła się w połowie ub. roku. Szlak powstał w ramach projektu „Turystyka w siodle - infrastruktura innowacyjnego i unikatowego produktu turystycznego", realizowanego przez samorząd województwa łódzkiego.

To najdłuższy w Europie szlak przeznaczony dla miłośników turystyki konnej i aktywnej. Szlak wiedzie przez siedem parków krajobrazowych, na jego trasie jest prawie 200 ośrodków jeździeckich i 21 punktów postojowych.

Największą inwestycją w ramach tworzenia szlaku było Centrum Zarządzania Szlakiem przy ul. Wycieczkowej w Łodzi, w którym personel czuwa nad organizacją ruchu, a także nad bezpieczeństwem turystów. Aby ułatwić turystom poruszanie się po szlaku zakupiono urządzenia GPS, które można bezpłatnie wypożyczyć w 30 Punktach Informacji i Monitorowania Turysty. Uruchomiono też portal turystyki aktywnej „W siodle".

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE