Szlakomania za unijne pieniądze

  • Przegląd prasy/Rzeczpospolita
  • 05-09-2011
  • drukuj
Samorządy na potęgę wyznaczają szlaki międzynarodowe. To sposób na szybkie pieniądze z UE, a żywot tras kończy się po rozliczeniu dofinansowania.
Szlakomania za unijne pieniądze

Od maja przez sześć dolnośląskich i trzy czeskie gminy wiedzie transgraniczny Szlak Marianny Orańskiej (za 100 tys. euro, z tego 75 proc. z UE), uruchomiony z inicjatywy tamtejszych samorządów – pisze Rzeczpospolita”.

Czytaj też: Szlak za 1,2 mln euro wzdłuż Bałtyku

Tu również rozwija się Śląski Szlak Sakralnej Sztuki Barokowej – organizatorzy zabiegają o partnera z Czech. Partnerzy węgierscy są pilnie poszukiwani do rozszerzenia Podkarpackiego Szlaku Winnic. O umiędzynarodowieniu Trasy Smakoszy myśli z kolei Małopolska Organizacja Turystyczna.

Czytaj też: Szlak papieski w Olsztynie

Na Podkarpaciu tamtejsza organizacja turystyczna przerzuciła niedawno na Ukrainę polsko-słowacki Szlak Rodowych Gniazd Lubomirskich.

Czytaj też: Szlak św. Jakuba za 1,25 mln euro

Lublin, w którym przecinają się certyfikowane przez Radę Europy szlaki Via Regia z Kijowa do Santiago de Compostela i Szlak Jagielloński z Wilna do Krakowa, planuje kolejne: Szlak Handlowy Morze Bałtyckie – Morze Czarne oraz Szlak Poselstw Papieży i Carów (Rzym – Lublin – Moskwa).

Tylko w Wielkopolsce jest aż 18 szlaków tematycznych, Podkarpacie ma siedem szlaków transgranicznych, a przez sam Lublin wiedzie ponad 20 tematycznych tras miejskich.

UE finansuje wytyczanie nowych tras. Na zatwierdzone projekty, które powstaną w Polsce w latach 2007-2012, z unijnego budżetu wydanych zostanie ok. 200 mln zł.

Z badań Instytutu Turystyki wynika, że w w 2010 r. blisko 800 gmin wydało na rozwój turystyki w sumie 460 mln zł (o 175 proc. więcej niż rok wcześniej).

Czy środki zainwestowane w wytyczanie transgranicznych szlaków się zwrócą i kiedy? Tego w Polsce się nie bada – ubolewa „Rzeczpospolita”.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Korytarze komunikacyjne wiodace m.in. przez Lublin istnialy od niepamietnych czasow. O ich reaktywacje apelowal Jan Pawel II.

Jagoda, 2016-05-12 14:24:14 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE