Uciekają miliardy na budowę dróg

  • Przegląd prasy/Rzeczpospolita
  • 24-03-2011
  • drukuj
Polska może stracić 46 mld zł, bo nie wprowadziła unijnej dyrektywy. Komisja Europejska grozi: nie przekażemy pieniędzy.
Uciekają miliardy na budowę dróg

Termin, do którego polskie władze powinny wprowadzić zapisy dotyczące bezpieczeństwa na drogach minął 19 grudnia 2010 r.. UE wydała je, by radykalnie obniżyć liczbę śmiertelnych wypadków.

Niewprowadzenie dyrektywy do polskich przepisów oznacza co najmniej zamrożenie, jeśli nie cofnięcie unijnych dotacji – alarmuje „Rzeczpospolita”. Sprawę wykrył poseł PiS Jerzy Polaczek, minister transportu w rządzie Jarosława Kaczyńskiego.

Eksperci nie rozumieją, dlaczego po raz kolejny polski rząd, wdaje się w niebezpieczną grę z Komisją Europejską. Ich obawy potwierdza zdecydowane stanowisko Komisji. W razie niewprowadzenia dyrektywy Polska może stracić pieniądze. Wymogi dyrektywy to nowy warunek, który musi być spełniony przy udostępnianiu funduszy.

Co teraz, skoro Polska tego prawa nie wprowadziła? Czeka nas więc nie tylko postępowanie karne o naruszenie unijnego prawa, wszczynane standardowo, gdy dyrektywa nie jest wdrożona lub jest wdrożona wadliwie, ale też możliwość utraty miliardów.

Najbardziej zagrożone są nowe projekty warte powyżej 50 mln euro, bo musi je zatwierdzić Komisja Europejska. W tym wypadku gra idzie o ponad 15,3 mld zł. Tyle wynoszą unijne dotacje na 11 projektów (w sumie budowa 360 km tych dróg ma kosztować 22,2 mld zł).

Trzy z nich już trafiły do Komisji. To budowa: 18 km południowej obwodnicy Gdańska, 50 km drogi ekspresowej Elbląg – Miłomłyn oraz mostu w Toruniu i dróg dojazdowych. W kolejce do zgłoszenia w tym roku czeka osiem innych kluczowych inwestycji.

Czytaj też: Autostrady A1 przed Euro 2012 nie będzie

Zdaniem Jerzego Polaczka sytuacja może być gorsza, bo – jak uważa – zagrożone są unijne dotacje na wszystkie budowy, również te już rozpoczęte. Czyli m.in. odcinki autostrad A1, A2, A4, wiele dróg ekspresowych i obwodnic miast. W sumie to 26 inwestycji kosztujących ok. 70 mld zł (ponad 46 mld zł miała dać Unia).

Komisja Europejska na wprowadzenie dyrektywy dała krajom członkowskim dwa lata. A jak wynika z harmonogramu prac Ministerstwa Infrastruktury, zostanie wprowadzona do polskich przepisów najwcześniej w styczniu 2013 r., bo trzeba zmienić aż sześć ustaw (m. in. o ruchu drogowym, budowlane, o policji), a potem wydać dziesiątki nowych rozporządzeń – informuje „Rzeczpospolita”.

Czytaj też: List samorządowców do ministra ws. odpłatności za autostrady

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (4)ZOBACZ WSZYSTKIE

Ale za to prezesi dostali podwyżkę 15 procent

były S, 2011-03-24 17:12:53 odpowiedz

Miliony nie uciekaja, bo ich nigdy nie mielismy. To tylko miraze roztaczane przed nami przez politykow.

autoidea, 2011-03-24 09:22:05 odpowiedz

co tu komentować, brak słów Jeśli dalej kadra urzędnicz zasilana będzie przez ludzi po filologiach,astronomii,historiach różnej maści to takie efekty ich "pracy" będą dalej

wrocman, 2011-03-24 09:21:57 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE