UE ma deficyt polityki społecznej

Zarówno w UE, jak i szczególnie w Polsce, potrzeba doskonalić istniejący system społeczno-gospodarczy, a nie wzniecać rewolucji na kształt tej, jaka nastąpiła u nas po wyborach w 1989 roku.

Nie jest to porywająca wizja i choć źle się prezentuje w wystąpieniach polityków, to na niej należy się skupić.

Taką politykę próbowała realizować UE przez lata. Niestety, zarówno kryzys gospodarczy, jak i nasilające się wyzwania globalnej gospodarki wymusiły podjęcie kilku nadzwyczajnych działań, ale głównie w sferze gospodarczej. Tymczasem UE nie ma nadal skutecznego, przystającego do tych nowych warunków, modelu uporania się z problemami społecznymi. Grozi to ugrzęźnięciem jej rozwoju na niskim poziomie, ale i narastaniem tychże problemów społecznych.

Charakteryzujące je wskaźniki są alarmujące w wielu krajach członkowskich. Dochód gospodarstw domowych w latach 2008 - 2012 znacznie zmalał, stopy zatrudnienia są dziś niższe niż przed kryzysem, gwałtownie wzrasta liczba Europejczyków żyjących w strefie ubóstwa, rosną różnice w zamożności i poziomie życia pomiędzy państwami członkowskimi i nierówności społeczne wewnątrz poszczególnych krajów.

Cały artykuł czytaj tutaj. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Coś podobnego, niemożliwe? Przecież Borroso mówił ostatnio, że Unijny kołchoz jest najlepszym skokiem na kasę jaką kiedykolwiek zaplanował "biały człowiek"? No to po co dawać ludziom jak można dalej kraść!?

glews, 2014-06-16 11:19:48 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE