Unijna kasa tylko dla bogatych samorządów?

  • WiadomosciZaglebia.pl
  • 02-08-2013
  • drukuj
Kwotą około 3,5 mld euro będzie dysponował największy w kraju Regionalny Program Operacyjny Województwa Śląskiego na lata 2014 -2020. Problem w tym, czy gminy regionu będą je w stanie zagospodarować.
Unijna kasa tylko dla bogatych samorządów?

Fundusze unijne są bowiem do wzięcia dla tych, którzy nie tylko będą w stanie stworzyć innowacyjne programy środowiskowe, ale zdołają wygospodarować ze swoich budżetów tzw. wkład własny. A gdy pieniędzy unijnych jest do wzięcia więcej, to i finansowy udział samorządów musi być większy.

O wdrażaniu projektów środowiskowych i energetycznych z Programu Infrastruktura i Środowisko w latach 2014 - 2020 w siedzibie Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach rozmawiano podczas spotkania minister rozwoju regionalnego Elżbiety Bieńkowskiej z prezes WFOŚiGW Gabrielą Lenartowicz.

Czytaj też: Które inwestycje mają szanse na unijne wsparcie?

Minister Bieńkowska podkreśliła, że jej obecność w katowickim funduszu nie jest przypadkowa, bowiem jest on nie tylko najpotężniejszym wśród funduszy, ale ma też największe doświadczenie we wdrażaniu unijnych i krajowych środków pomocowych dla realizacji programów, wpisujących się w kompleksową ochronę środowiska naturalnego.

- Wojewódzkie fundusze są instytucjami najbardziej kompetentnymi w sprawach środowiska, warto będzie je zatem włączyć we wdrażanie środowiskowych projektów zawartych w nowych Regionalnych Programach Operacyjnych - zaznaczyła minister Bieńkowska.

W ramach budżetu Unii Europejskiej na lata 2014 - 2020 z wynegocjowanych 73 mld euro dla Polski, aż 28 mld euro otrzymają regiony. Największy w kraju Regionalny Program Operacyjny Województwa Śląskiego będzie dysponował kwotą ponad 3 mld euro, która pod koniec grudnia tego roku po rewaloryzacji wyniesie około 3,5 mld euro.

- Nasze rozmowy w katowickim funduszu dotyczyły tego, jak spowodować, by przy wykorzystaniu tych unijnych pieniędzy rozwiązać jak najwięcej problemów środowiskowych w województwie - mówiła minister Bieńkowska podkreślając, że liczyć się będą kompleksowe projekty z zakresu kanalizacji, odpadów, efektywności energetycznej, rewitalizacji budynków czy transportu miejskiego, związane z poprawą jakości życia i oczywiście wpisujące się w programy operacyjne, do czego jesteśmy zobowiązani traktatem z UE. - Trzeba tylko pamiętać, że aby otrzymać pieniądze unijne, trzeba mieć tzw. wkład własny - przypomniała minister Bieńkowska.

- Katowicki fundusz, niezależnie od środków europejskich, którymi zarządza lub pomaga zarządzać, dysponuje także instrumentem wsparcia na udział własny, z którym problem mają m.in. samorządy. Wtedy zawsze gotowi jesteśmy do wspierania projektów tak dziś potrzebnych dla poprawy stanu środowiska i tym samym jakości życia mieszkańców - zapewniła Gabriela Lenartowicz, prezes Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.

Podczas spotkania prasowego z minister Elżbietą Bieńkowską podsumowano także dotychczasowe działania katowickiego funduszu, wspierające regionalne przedsięwzięcia współfinansowane ze środków europejskich. I tak w latach 2004 - 2006 Komisja Europejska zaakceptowała dziesięć projektów z województwa śląskiego, o łącznej wartości 454 mln euro.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Zamówienia publiczne, korekty finansowe, najczęściej popełniane błędy. więcej informacji znajdziesz na funduszeunijneodkuchni.

funduszeunijneodkuchni, 2013-08-02 14:59:24 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE