W lubelskim chcą budować biogazownie

21 małych biogazowni rolniczych może powstać w województwie lubelskim - tylu rolników z regionu złożyło wnioski o dofinansowanie ich budowy w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich 2007-2013. Maksymalnie mogą uzyskać 500 tys. zł dotacji.
W lubelskim chcą budować biogazownie
"To pierwszy tego typu, nowatorski program dotyczący budowy biogazowni. Województwo lubelskie jest w czołówce pod względem liczby złożonych wniosków na tle kraju" - powiedział Jerzy Dryka z lubelskiego oddziału Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR).

Z programu chcą skorzystać rolnicy z różnych miejscowości na Lubelszczyźnie. Szacunkowy koszt budowy mikrobiogazowni rolniczej, o mocy ok. 100 kW, to 1 mln zł.

Łączna kwota dofinansowania, o które wnioskują rolnicy w Lubelskiem to 10 mln 480 tys zł. Zdecydowana większość wystąpiła o maksymalną możliwą dotację - 500 tys. zł.

Wszystkie złożone w lubelskim oddziale ARiMR wnioski zostały przesłane do Departamentu Projektów Inwestycyjnych ARiMR w Warszawie. Tam będą zapadały decyzje o przyznawaniu dotacji. Procedury związane z weryfikacją złożonych wniosków - jak przewiduje Dryka - mogą potrwać kilka miesięcy. Nie wiadomo jeszcze, kiedy zapadną rozstrzygnięcia i kiedy mogą być podpisane pierwsze umowy.

Dotacje na budowę mikrobiogazowni rolniczych przewiduje program "Różnicowanie w kierunku działalności nierolniczej" będący częścią Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013 finansowanego ze środków Unii Europejskiej i budżetu państwa.

Jego celem jest pobudzanie przedsiębiorczości i pomoc rolnikom w tworzeniu możliwości pozarolniczych źródeł dochodu, m.in. przez rozwijanie rynku usług czy tworzenie mikroprzedsiębiorstw na terenach wiejskich.

O dotację na budowę biogazowni mogli ubiegać się rolnicy ubezpieczeni w KRUS, którzy chcą się zająć działalnością pozarolniczą. Mogą liczyć na dofinansowanie 50 proc. kosztów inwestycji, przy czym maksymalna kwota, jaką można uzyskać na ten cel nie może przekroczyć 500 tys. zł.

Biogaz produkowany może być z biomasy roślinnej (np. z kukurydzy, trawy, żyta) a także z odchodów zwierzęcych czy odpadów poubojowych lub innych powstałych w przemyśle spożywczym. Powstający w procesie fermentacji gaz jest następnie wykorzystywany do produkcji energii elektrycznej lub cieplnej.

Na Lubelszczyźnie działają obecnie dwie biogazownie - w Uhninie koło Parczewa i w Siedliszczkach koło Piask. Ta pierwsza może wyprodukować rocznie około 10 tys. MWh co wystarcza na pokrycie rocznego zapotrzebowania na energię dla 19 tys. mieszkańców gmin Parczew i Dębowa Kłoda. Ta druga rocznie może wyprodukować 8 tys. MWh a jej głównym odbiorcą energii i dostawcą substratów do produkcji gazu jest sąsiadująca spółdzielnia mleczarska w Piaskach.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Za tyle mogliby miec bioelektrownie 100 kWe na biomase z firmy Bioleux (kompletna pod klucz) i jeszcze by im zostalo na nowy samochod. Zaoszczedziliby rowniez 40% surowca.

autoidea, 2011-12-20 20:14:52 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE