W "Szklance mleka" chodzi tylko o zdrowie

Unijny program "Szklanka mleka" ma promować wśród dzieci i młodzieży spożycie mleka, a tym samym zdrowy styl życia, a nie zastępować rynek zbytu dla producentów mleka - mówił podczas konferencji prasowej w poniedziałek minister rolnictwa Marek Sawicki.
W "Szklance mleka" chodzi tylko o zdrowie
- Często mam wrażenie, że mamy do czynienia z oczekiwaniami, że program "szklanka mleka" zastąpi rynek i będzie generował popyt - powiedział minister. Dodał, że nie ma takich pieniędzy w budżecie, które można by przeznaczyć na wykupienia całego produkowanego mleka w Polsce.
 
Jak zaznaczył Sawicki, program ma spowodować przyzwyczajenie do picia mleka i już widać, że z każdym rokiem wzrasta liczba szkół i uczniów biorących w nim udział.
 
Program działa w Polsce od 2004 r., ale rozwinął się w 2007 roku, po wprowadzeniu dopłat z budżetu krajowego.
 
Prezes Agencji Rynku Rolnego Władysław Łukasik przypomniał, że program został zmodyfikowany, a znowelizowana ustawa czeka na podpis prezydenta. Chodzi o sposób finansowania programu. Według nowych zasad, rząd - jak dotychczas - określa wysokość środków na ten cel, a prezes ARR ustala limity dla poszczególnych placówek.
 
Przepisy zostały zmienione wskutek problemów, jakie pojawiły się w ostatnim roku szkolnym, gdy liczba zainteresowanych szkół wzrosła, a ARR nie miała dostatecznych pieniędzy, by sfinansować tę akcję. Trzeba więc było sięgnąć do pieniędzy z rezerwy budżetowej. W sumie program kosztował ok. 220 mln zł, z czego 57 mln zł wyłożyła Unia Europejska, a pozostała część - ok. 163 mln zł - pochodziła z budżetu krajowego. 5 mln zł dopłacił Fundusz Promocji Mleczarstwa.
 
- Nie można realizować programu, który nie ma żadnych ram finansowych i stawać przed pręgierzem opinii publicznej, że pieniędzy jest za mało - tłumaczył minister.
 
Jego zdaniem, "trzeba było stworzyć mechanizm, który będzie także wymuszał na producentach i dostawcach mleka bardziej prorynkowe zachowania". Dodał, że także tym firmom powinno zależeć na tym, by mleko docierało do młodzieży, bo to są przyszli, stali konsumenci dla tej branży.
 
Rząd dotąd nie zatwierdził na zbliżający się rok szkolny kwoty, którą przeznaczy na "szklankę mleka", ale - według Łukasika - projekt rozporządzenia przewiduje, że będzie to 125 mln zł.
 
- Według naszych ocen pieniądze te powinny wystarczyć - powiedział szef Agencji.
 
Łukasik poinformował, że Polska jest liderem w realizacji programu "Szklanka mleka" . W roku szkolnym 2009/2010 uczestniczyło w nim 2,8 mln dzieci, czyli o 400 tys. więcej niż rok wcześniej. Program jest realizowany w 17,2 tys. placówek oświatowych, co oznacza, że bierze w nim udział o 21 proc. szkół więcej niż w roku 2008/2009.
 
Zdaniem dietetyków, mleko jest najłatwiej dostępnym źródłem wapnia, zawiera ono wszystkie potrzebne dla organizmu składniki, m.in. białko, które jest podstawowym budulcem komórek i kości.
 
Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej ocenia, że w 2009 r. spożycie mleka w Polsce wyniosło 188 litrów na jednego mieszkańca i było o ok. 2 proc. wyższe niż w 2008 r. Konsumpcja mleka w naszym kraju w 1990 r. wynosiła ponad 240 litrów na mieszkańca. W UE przeciętne spożycie tego produktu wynosi 350 l na osobę.

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

owszem ale szkalnaka mleka a nie całe kartony, które dzieci wyrzucaja do koszy na śmieci. Przesada nigdy nie jest wskazana i kostuje zbyt drogo, zwykłe marnotrastwo.

obserwator, 2010-08-04 17:05:50 odpowiedz


Tutaj sknerstwo, skąpstwo, chciwość, nie może mieć miejsca,
Szklanka mleka wnosi w życie dużo dobrodziejstwa.
Pijcie mleko od młodości, do późnej starości,
Wtedy mocne, nie do zdarcia, będą Wasze kości.

Eterno Vagabundo, 2010-07-30 23:54:40 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE