Wadim Tyszkiewicz: Światłowody na wsi to marnowanie unijnych pieniędzy

Jak słyszę, że 100 mln złotych wydamy na sieć szerokopasmową, to myślę, że nie tędy droga – mówi prezydent Nowej Soli.
Wadim Tyszkiewicz: Światłowody na wsi to marnowanie unijnych pieniędzy

– Zastanówmy się, czy rzeczywiście przyszedł już czas, żebyśmy za unijne pieniądze – przy ogromnym zadłużeniu miast – realizowali inwestycje, które zasługują na miano szklanych domów – mówi Wadim Tyszkiewicz prezydent Nowej Soli.

Tyszkiewicz pyta, czy nie ważniejsze są gospodarka i rozwój gospodarczy.

Czytaj też: Światłowody na wsi to właśnie stawianie na rozwój i gospodarkę 

– Jak słyszę o szklanej bramie, którą za setki milionów chce wybudować jedno z miast, to zastanawiam się, czy żyjemy w tym samym kraju – dodaje Tyszkiewicz. – U siebie w Nowej Soli staram się kreować miejsca pracy, współpracować z inwestorami, wyższymi uczelniami, a nie planować takie inwestycje.

Prezydent Nowej Soli nie zgadza się także z wizją wydawania środków unijnych. Najbardziej efektywne zdaniem Tyszkiewicza są w tej dziedzinie samorządy, ale te najniższego szczebla.

– Tam ogląda się każdą złotówkę, a przy programach krajowych słyszymy bardzo szczytne hasła jak innowacyjna gospodarka czy informatyzacja kraju i od razu mam obawy, że tam już tak dobrze się tych pieniędzy nie wydaje.

Zdaniem Tyszkiewicza przeznaczenie np. 100 mln złotych na sieć szerokopasmową to właśnie przykład rozrzutności.

– Uważam, że nie tędy droga – mówi. – Większość tej sieci zbudowana zostanie na wsi i przy całym szacunku pytam, czy tam naprawdę jest ona potrzeba?

W opinii Tyszkiewicz znacznie tańsze byłoby skorzystanie z nowoczesnych technologii, które zapewniają dostęp do bezprzewodowego Internetu.

– Naprawdę można znaleźć dzisiaj lepsze rozwiązania bez ponoszenia takich kosztów – mówi Tyszkiewicz. – Szkoda, że w nowej perspektywie tylko 30 proc. środków trafi do samorządów, bo to one najlepiej wydają unijne pieniądze.

Z taką oceną nie zgadza się jednak wiceminister rozwoju Marceli Niezgoda.

– Myślę, że jeśli są takie inwestycje, które możemy określić literacko jako szklane domy, to absolutnie nie są one finansowane z unijnych pieniędzy – odpowiada. – Jest oczywiste, że tego typu działania absolutnie nie będą możliwe w nowej perspektywie, ale jeśli samorządy podejmują takie wyzwania z własnych środków, to już na to nie mamy wpływu.

 


KOMENTARZE (12)ZOBACZ WSZYSTKIE

Jak czytam wypowiedzi takiego analfabety informatycznego to widzę dlaczego nasz kraj jest tak opóźniony w rozwoju. Szerokopasmowy internet prowadzony np. światłowodem to nie tylko internet to tez TV i telefon, jeśli porównuje się takie medium transmisyjne jakim jest światłowód z siecią bezprzewodową... to widać że człowiek nie ma pojęcia o tym. Zresztą jeśli już chciałby się wypowiadać na temat kosztów radiówek to chyba nie wie o czym mówi. Dobrze zrobiona sieć na dość niewielkim obszarze kosztuje grube miliony to nie jest kilka routerów i parę antenek tylko radiolinie z wykupionymi pasmami częstotliwości w konfrontacji z światłowodem wypada dużo drożej pozostaje kwestia wkopania światłowodu i zrobienia planów i to właśnie podraża koszty budowy ale przecież jesli to bedzie robil samorząd to nie widzę problemu. rozwiń

oscylot, 2014-12-15 23:28:24 odpowiedz

To może zamiast opowiadać farmazony tu na forum, podajcie ile osób podłączyło się do internetu za te wydane 50 mln z publicznych pieniędzy? I jeszcze jedno: ile płacą ci nowo podłączeni do intrnetu? Taniej? Nie! Drożej bo nie mają wyboru. Jeszcze raz anonimowi bohaterowie: ile kosztowało nas podłącz...enie jednego odbiorcy iternetu za który on musi zapłacić? Przyjmijmy że podłączy się 10% z tych deklarowanych 50 tysięcy, co jest mało prawdopodobne i byłby to sukces. 50.000.000 zl : 5.000 zl = 10.000 zł podarowane jednemu obywatelowi. Czyli 1.000 zł rocznie w prezencie za prawo do podłączenia się z którego mało kto skorzyta. Po 10 latach będą nowe technologie i niższe ceny. Warto było? rozwiń

Ożgowicz, 2014-07-25 09:09:11 odpowiedz

To właśnie zadłużone miasta hamują rozwój całych regionów. Utrzymanie polskich miast jest zbyt drogie. Dublujące się administracje (miasto oddzielnie,okoliczna gmina oddzielnie) bo przecież takie "metropolie" jak Nowa Sól muszą mieć prezydenta.Oświetlenie,komunikacja,utrzymanie czystości,t...o wszystko kosztuje horrenadalne pieniądze. Mieszkańcy wsi te koszty ponoszą z własnych środków . rozwiń

Alot, 2014-07-12 17:51:57 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE