Wiceminister rozwoju: Potrzebna mobilizacja w wykorzystaniu środków UE, zwłaszcza w programach regionalnych

• Lata 2017-2018 będą kluczowe dla unijnej polityki spójności ze względu na planowaną na 2019 rok jej ocenę.
• Potrzebna jest mobilizacja w wykorzystaniu środków UE, zwłaszcza w programach regionalnych - powiedział wiceminister rozwoju Witold Słowik.
• Wiceszef MR wskazał, że Komisja Europejska zachęca kraje członkowskie do szybszego zawierania umów i przesyłania poświadczeń wydatków.
Wiceminister rozwoju: Potrzebna mobilizacja w wykorzystaniu środków UE, zwłaszcza w programach regionalnych
Polska oceniana jest pozytywnie, natomiast Komisja Europejska ma zastrzeżenia do tempa wdrażania funduszy UE - mówi Witold Słowik. (fot. mr.gov.pl)

"W dużym zakresie warunkiem realizowania polityki spójności w następnej perspektywie finansowej, po 2020 r., jest tempo wdrażania obecnej perspektywy" - mówił wiceminister. "Polska oceniana jest pozytywnie, natomiast Komisja Europejska ma zastrzeżenia do tempa wdrażania funduszy unijnych w części państw objętych polityką spójności. Mimo że to już trzeci rok perspektywy 2014-2020, niektóre kraje mają bardzo niską kontraktację i poziom płatności. Jeśli te kraje nie przyspieszą, może to być postrzegane jako argument przeciwko kontynuowaniu na aktualną skalę polityki spójności" - dodał.

"Jako sukces postrzegany jest plan (szefa KE Jean-Claude'a) Junckera, który de facto działa od półtora roku, a udało się już dzięki niemu zmobilizować w Europie inwestycje o wartości 40 proc. z całkowitej kwoty 315 mld euro, jakie były pierwotnie zakładane" - powiedział Słowik.

Jak tłumaczył, z punktu widzenia polityki spójności Regionalne Programy Operacyjne mają istotne znaczenie. Przeznaczone na nie środki to około 40 proc. wszystkich funduszy polityki spójności dla naszego kraju. "Dlatego konieczna jest też większa mobilizacja polskich województw. Część z nich już przyspieszyła, ale są i takie, w których zawarto umowy na grubo poniżej 10 proc. alokacji" - podkreślił Słowik.

Czytaj też: Jan Olbrycht o funduszach unijnych: Wszyscy zadajemy sobie pytanie, gdzie jest błąd i kto zawinił przy RPO

"Na podstawie osiągniętych wskaźników na koniec 2018 roku, Komisja Europejska dokona przeglądu funkcjonowania programów unijnych. Warunkiem uruchomienia środków z tzw. rezerwy wykonania jest właśnie spełnienie założonych kryteriów" - dodał wiceminister rozwoju.

Rezerwa wykonania to dodatkowe pieniądze przydzielane przez KE najlepiej realizowanym programom.

Polska na lata 2014-2020 ma do wykorzystania 82,5 mld euro środków UE. W poprzedniej perspektywie (2007-2013) miała na to ok. 15 mld euro mniej.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Fundusze UE TO upartyjnienie+ przekombinowanie+ realny brak kasy na wkłady własne= patologia. Praktycznie, nie do opanowania. PO/PSL na tych pieniądzach budował przypartyjne biznesy. PiS pogłębia grabienie kasy. Po co ogłaszać konkursy w Programie Wiedza-Edukacja-Rozwój /EFS/ kiedy wymogi konkursu w...skazują, kto wygra? Również to, że ponad 24 mln zł wydanych zostanie na nic? /POWER 2.8/ Jak mi onegdaj bezsensownych konkursów powiedziała pani urzędniczka: wie pan, ktoś na tym zarobi! Niestety w alokacji 2007-13 wywalono mnóstwo kasy na działania o których wiadomo z góry, że nic nie przyniosą. Chodzi mi o tzw projekty miękkie. Obecnie praktyki się powtarzają. Jak to mawiają w Europie: nie ma problemów doić polską unijną pomoc! rozwiń

mzakrzewski, 2016-12-20 18:34:25 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE