Wielkopolskie konsultuje listę marzeń

Zarząd Województwa Wielkopolskiego kończy prace nad projektem stanowiska negocjacyjnego dotyczącego zakresu i treści Kontraktu Terytorialnego dla Województwa Wielkopolskiego, zawierającego m.in. wykaz przedsięwzięć priorytetowych dla rozwoju regionu.

Marszałek Marek Woźniak mówił podczas spotkania z dziennikarzami m.in.:

- Przedmiotem konsultacji jest nasz mandat negocjacyjny dotyczący kontraktu terytorialnego, który następnie formalnie skierujemy do strony rządowej i który - mamy nadzieję - zyska akceptację. To bardzo ambitna lista projektów, którą nazywam naszą listą marzeń. To lista kilkudziesięciu projektów, których realizację widzielibyśmy w przestrzeni województwa - wyjaśnił marszałek.

Czytaj też: 90 propozycji do Kontraktu Terytorialnego

Kontrakt terytorialny jest nowym dokumentem dotyczącym polityki rozwoju. Jest to umowa między rządem a samorządem regionalnym dotycząca realizacji przedsięwzięć finansowanych ze źródeł unijnych i rządowych. To jedno z kluczowych zadań, które województwo będzie realizować w najbliższych latach.

Źródłem powstania tego kontraktu były przede wszystkim wnioski, które płynęły ze strony potencjalnych beneficjentów, np. ze strony samorządów lokalnych czy wyższych uczelni, a także firm.

Czytaj też: Specjalne strefy ekonomiczne mocniej wspierają bogatych niż biednych

- Dziś mamy 11 obszarów tematycznych, w które wpisane są wybrane przez nas propozycje projektów. Mają one charakter priorytetowy dla województwa - są przedsięwzięciami niepodlegającymi trybowi konkursowemu. Uzgadniane są na poziomie rządu i samorządu. Dzisiejsze konsultacje są naszym ustawowym obowiązkiem, a ich owoce przedstawimy stronie rządowej. Jeśli nasze negocjacje zakończą się pomyślnie, wówczas zarząd województwa potwierdzi to swoją uchwałą będzie można ten kontrakt podpisać z ministrem infrastruktury i rozwoju. Wtedy kontrakt terytorialny stanie się faktem - dodał Marek Woźniak.

Równolegle będą biegły prace nad WRPO 2014+. Te dwa dokumenty, które mają ze sobą określone związki, będą negocjowane w podobnym czasie.

- Nawet jeśli między nami a stroną rządową pojawią się rozbieżności dotyczące projektów, które znalazły się na naszej „liście marzeń", ważne jest to, że zaproponowane przez nas projekty zaczną już funkcjonować w oficjalnych dokumentach. Ale oczywiście zależy nam na tym, by jak najwięcej naszych projektów znalazło swój finał w realizacji w ramach nowej perspektywy finansowej UE - wyjaśnił Marek Woźniak.

Marszałek Woźniak podkreślił też, że na liście marzeń dostrzegalna jest przewaga projektów infrastrukturalnych zgłoszonych przez Poznań.

- To nie jest element naszego tzw. poznaniocentrycznego podejścia, ale efekt zgłoszenia przez miasto takiej liczby dużych i kosztownych propozycji. Są one przygotowane wraz z wyliczeniem kosztów. Naturalną rzeczą jest to, że jesteśmy zobowiązani je umieścić na liście, ale zdajemy sobie sprawę, że będzie dokonany ich wybór - podkreślił marszałek.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE