Zmiany w odwołaniach od wyniku konkursu o unijne dotacje tylko pozorne?

Zaproponowane przez MRR zmiany ustawy o zasadach prowadzenia polityki rozwoju dotyczące odwołań od wyniku konkursu o unijne dotacje są niewystarczające – twierdzą pracodawcy.
Zmiany w odwołaniach od wyniku konkursu o unijne dotacje tylko pozorne?
Zdaniem przedstawicieli PKPP Lewiatan zaproponowane regulacje art. 30b ust. 1 ustawy nie wypełniają dyspozycji zawartych w wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 12 grudnia 2011 r.

We wspomnianym wyroku Trybunał Konstytucyjny uznał za niezgodne z Konstytucją RP m.in. te przepisy ustawy, które dopuszczały uregulowanie środków odwoławczych przysługujących wnioskodawcy w toku postępowania o dofinansowanie z programu operacyjnego poza systemem powszechnie obowiązującego źródeł prawa tj. w systemach realizacji.

Czytaj też: Nie ma możliwości odwołania od wyniku konkursu o unijne dotacje

Jak wskazano w uzasadnieniu projektu nowelizacji jej celem jest co prawda „wdrożenie wyroku TK", jednak projektodawca zastrzega, że proponowane regulacje konstruuje w taki sposób, aby „zachować maksymalną stabilność już przyjętych systemów realizacji" a „projektowane brzmienie art. 30b ust. 1 uwzględnia specyfikę zarówno tych programów operacyjnych, które przewidują jeden środek odwoławczy, jak i tych, które tych środków przewidują dwa".

Takie podejście projektodawcy budzi sprzeciw Lewiatana, prowadzi bowiem, zdaniem organizacji, do sytuacji, w której w pierwszej kolejności projektodawca spełnia ów drugi cel, to jest zachowanie niemal w całości status quo w zakresie środków odwoławczych.

Lewiatan przypomina, że Trybunał Konstytucyjny wyraźnie i jednoznacznie ocenił, iż środki odwoławcze przysługujące wnioskodawcy w toku postępowania o dofinansowanie z programu operacyjnego muszą być uregulowane w aktach prawnych objętych katalogiem źródeł powszechnie obowiązującego prawa.

Zabieg, którego dokonał projektodawca, tj. wymienienie możliwych środków odwoławczych w ustawie ze wskazaniem, iż o tym, czy projektodawcy przysługuje jeden czy dwa środki decydują systemy realizacji nie będące źródłem powszechnie obowiązującego prawa, z całą pewnością nie stanowi wykonania dyspozycji wyroku TK - czytamy w stanowisku Lewiatana.

Nadal bowiem o prawach przysługujących beneficjentowi decydować będą przepisy nie będące źródłami powszechnie obowiązującego prawa, a takie właśnie rozwiązanie, choć zapisane w nieco inny sposób, ale w końcowym efekcie odnoszące ten sam skutek, Trybunał Konstytucyjny uznał za niezgodnie z Konstytucją RP.
Poza tymi uwagami, Lewiatan nie znajduje również argumentów za utrzymywaniem zróżnicowania sytuacji prawnej beneficjentów ze względu na program lub region, w którym realizują oni projekt, a w których systemy realizacji mogą określać różne katalogi środków odwoławczych.

Wnioskodawcy powinni mieć zagwarantowane identyczne prawa i obowiązki, jeśli chodzi o procedurę odwoławczą. Różnicowanie sytuacji takich podmiotów byłoby dopuszczalne, najogólniej mówiąc, w sytuacji, w której ich odmienne traktowanie byłoby usprawiedliwione obiektywnymi okolicznościami. W omawianym kontekście trudno takie okoliczności wskazać.

W opinii Lewiatana ponadto niewłaściwa jest sytuacja, mająca miejsce na gruncie obecnie obowiązujących przepisów, w której środki odwoławcze wnoszone są do tej samej instytucji, która dokonała kwestionowanej przez wnioskodawcę oceny wniosku.

- Obniża to obiektywizm i jakość procedury odwoławczej - twierdza pracodawcy i postulują o uzupełnienie projektu ustawy o wskazanie, iż instytucja do której kierowany jest środek odwoławczy, nie może być tożsama z instytucją, która dokonała oceny projektu, której ten środek dotyczy.
W opinii Lewiatana Ustawa powinna również precyzować, jakie obowiązki względem projektodawców ciążą na instytucji, na której decyzję została wniesiona skarga do wojewódzkiego sądu administracyjnego, w przypadku pozytywnego rozpatrzeniu tej skargi.

W dzisiejszym systemie prawnym, pomimo stwierdzenia nieprawidłowości w ocenie na sądowym etapie procedury odwoławczej i nakazu dokonania ponownej oceny wniosku wydanego przez sąd, instytucja zobowiązana do jej dokonania może swobodnie wyznaczać haromonogram swoich działań, wbrew oczywistemu interesowi projektodawcy. Powoduje to nierówność stron na tym etapie procedury odwoławczej.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.