14 miast i jedna opłata śmieciowa?

W czternastu miastach w sercu woj. śląskiego może być jedna metoda ustalania opłaty za gospodarowanie odpadami - taki pomysł świta w głowach szefów miast z zarządu Górnośląskiego Związku Metropolitalnego.
14 miast i jedna opłata śmieciowa?

Prezydenci miast GZM zastanawiają nad wspólnym wyborem metody obliczania opłaty za gospodarowanie odpadami.

- Tematowi temu poświęcone zostało jedno z ostatnich spotkań zarządu. Na pewno jednolity system byłby dobrym rozwiązaniem, ale do konkretnych decyzji jeszcze daleko - mówi Krzysztof Mejer, rzecznik prasowy GZM.

Wybór, jak podkreślają samorządowcy w całym kraju, nie jest prosty, bo wiele zależy od charakteru gminy.

Czytaj też: Czas ucieka, a opłaty za śmieci to wciąż niewiadoma

Miasta śląsko-zagłębiowskiej konurbacji mają wprawdzie podobną strukturę i charakter, jednomyślności w wyborze opłaty jednak jeszcze nie ma.

- W Chorzowie skłanialiśmy się początkowo ku metodzie uzależniającej opłaty od ilości zużytej wody. Ale jeśli mielibyśmy przyjąć wspólna metodę dla wszystkich naszych miast - to koledzy samorządowcy przekonują, że optymalna byłaby ta uzależniona od liczby mieszkańców - mówi Andrzej Kotala, prezydent Chorzowa.

Przykład umowy na wspólny przetarg na zakup energii elektrycznej pokazuje, że koniec końców (termin podpisanie umowy było kilkukrotnie przesuwany) prezydenci miast GZM mogą się porozumieć ponad granicami. Zgodnie z ustawą o utrzymaniu czystości i porządku w gminach tym razem mają na to czas do końca grudnia - do grudnia sprawa opłaty śmieciowej ma być w samorządach rozwiązana.

Czytaj też: Porozumienie o grupowym zakupie prądu

 

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

czekam jeszcze na wodę i energię

mieszkaniec GZM-u, 2012-07-17 08:53:52 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE