163 domy poważnie uszkodzone przez osuwiska

163 domy w Małopolsce zostały uszkodzone przez osuwiska po powodzi. 49 budynków nie nadaje się już do zamieszkania - powiedział zastępca Małopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Krakowie Artur Kania.
163 domy poważnie uszkodzone przez osuwiska

- W powiecie brzeskim w miejscowości Piaski-Drużków uaktywniło się duże osuwisko. Zniszczone zostało pięć domów i magistrala gazowa, 15 budynków jest zagrożonych. W Winiarach w pow. wielickim uszkodzone i wyłączone z użytkowania zostały 32 budynki, w tym 23 mieszkalne - mówił Kania.

Kilkadziesiąt budynków jest uszkodzonych w Lanckoronie.

Jak podkreślił Kania, w objętych powodzią gminach działają powiatowi inspektorzy nadzoru budowlanego i przedstawiciele Wojewódzkiego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego, którzy na miejscu oceniają stan budynków.

Sytuacja - jak zaznaczył - jest zmienna, więc na pełną ocenę zniszczeń jest za wcześnie. Według informacji, jakie nadzór budowlany otrzymał od strażaków w całym regionie, woda wdarła się do ok. 10 tys. budynków. Dopiero po jej wypompowaniu będzie można ustalić, czy nie doszło np. do naruszenia ich konstrukcji.

Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego przypomina, że po ustąpieniu powodzi czy osuwiska, właściciel lub zarządca budynku ma obowiązek zadbania, by obiekt został skontrolowany, nawet w przypadku, kiedy nie jest naruszona konstrukcja budynku. Kontrola musi być przeprowadzona przez osobę z uprawnieniami budowlanymi.

Jak podało biuro prasowe wojewody małopolskiego, najwięcej osuwisk wystąpiło w powiatach: limanowskim - 84 i nowosądeckim - 55. Ziemia osunęła się m.in na lub obok domów, budynków gospodarczych, na drogi powiatowe i gminne. Najpoważniejsza sytuacja jest jednak w powiecie wadowickim w gminie Lanckorona.

- Całkowicie zniszczone zostały trzy budynki mieszkalne na Podchybiu i jeden warsztat, 29 budynków mieszkalnych jest popękanych, w każdym momencie mogą runąć. Zagrożonych jest kolejnych 49 domów - powiedziała sekretarz gminy Lanckorona Teresa Florek.

Zniszczonych zostało także kilkadziesiąt budynków gospodarczych, gminny wodociąg oraz linie elektryczne i sieć gazowa na terenie posesji.

Z rejonu osuwisk ewakuowano 130 osób. Znalazły one schronienie u rodzin i w miejscowym hotelu. Ich dobytek został zabezpieczony. Gmina w dramatycznym apelu prosi o pomoc. Samorząd nie posiada mieszkań socjalnych, do których można przenieść poszkodowanych.

- Ci ludzie nie wrócą do swoich zniszczonych domów, nie odbudują się w tym samym miejscu. Muszą zacząć życie od nowa, to perspektywa co najmniej dwóch lat, dlatego apelujemy o wynajęcie mieszkań dla osób poszkodowanych - powiedziała PAP Florek.

W piątek uruchomiono też specjalne konto, na którym zbierane będą pieniądze dla poszkodowanych (nr 05 1020 2430 0000 8102 0045 4678 z dopiskiem: Pomoc poszkodowanym przez osuwiska w gminie Lanckorona).

Samorządy przy odbudowie zniszczeń będą mogły skorzystać z pieniędzy w ramach programu "Osłona przeciwosuwiskowa", który funkcjonuje w Małopolsce od kilku lat.

Czytaj także: Lanckorona zagrożona. Osuwiska niszczą domy

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.