Afera w Toruniu z powodu wadliwego automatu w tramwaju

Wadliwy automat w tramwaju nie wydał 12-latce biletu. Kontrolerka wywiozła ją więc na ostatni przystanek.
Afera w Toruniu z powodu wadliwego automatu w tramwaju
Zuzia wsiadła do tramwaju nr 1 przy ul. Ślaskiego. Podeszła do automatu i wielokrotnie próbowała kupić bilet, ale "wypluwał” wrzucone przez nią monety - czytamy w "Gazecie Pomorskiej".

Z relacji dziewczynki wynika, że gdy chciała opuścić pojazd została brutalnie wciągnięta za brzuch do tramwaju i wywieziona do pętli, w okolice lasku. Dziecko, nie znając okolicy, musiało pieszo wracać do domu.

Urząd miasta Torunia żąda w tej sprawie wyjaśnień od firmy Aspekt, która zajmuje się sprawdzaniem biletów w pojazdach MZK. Zdaniem przedstawicieli urzędu takie postępowanie wobec dziecka jest niedopuszczalne.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU