Apelują do ministra ws. farm wiatrowych

Działacze 50 stowarzyszeń i organizacji pozarządowych, głównie z Warmii i Mazur, wystosowali list otwarty do ministra środowiska, w którym domagają się wprowadzenia uregulowań prawnych dotyczących lokalizacji i stawiania farm wiatrowych.

Sygnatariusze listu stwierdzili, że "zdecydowanie negatywnie oceniają prezentowane przez Ministerstwo Środowiska stanowisko uznające za całkowicie zadowalający aktualny stan i praktyczne egzekwowanie przepisów służących ochronie środowiska w odniesieniu do lokalizacji i funkcjonowania elektrowni wiatrowych".

Czytaj też: Wiatrak w każdym domu

Obecnie o ustawieniu w danym miejscu farmy wiatrowej decyduje de facto lokalny samorząd, który zgadzając się na budowę farmy, opiera się min. na zapisach raportu dotyczącego oceny oddziaływania takiej inwestycji na środowisko.

Problem polega jednak na tym, że dokument ten sporządzany jest na zlecenie i koszt inwestora.

Czytaj też: Wiatraki nie zagrażają popularności włodarzy

"To w praktyce oznacza uwzględnianie życzeń inwestora" - napisano w liście otwartym do ministra Marcina Korolca.
Podkreślono także, że wielokrotnie raporty oddziaływania na środowisko są na bardzo niskim poziomie, bo sporządzają je osoby przypadkowe.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Należy jak najszybciej rozwiązać problem wiatrakowy. W tej chwili jest przerażający bałagan.

autor:agro123.pl, 2012-07-06 09:12:09 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE