Arkit: w lipcu gotowy projekt nowelizacji ustawy śmieciowej

Naszym wspólnym celem jest, by w lipcu zakończyć prace nad projektem nowelizacji ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach – powiedział szef sejmowej podkomisji ds. monitorowania gospodarki odpadami Tadeusz Arkit.
Arkit: w lipcu gotowy projekt nowelizacji ustawy śmieciowej

Członkowie podkomisji nadzwyczajnej pracują nad dwoma poselskimi projektami ustaw: o zmianie ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach oraz o zmianie ustawy o własności lokali (druk nr 2377), o zmianie ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (druk nr 2404).

Zdaniem Tadeusza Arkita projekt nowelizacji powinien być gotowy w lipcu.

- To realne, ale będziemy musieli dość szybko zdecydować się, co do tych projektów dodać - ocenił poseł PO.

Tadeusz Arkit zaapelował, by poprawki do projektów zgłaszać najpóźniej do 13 czerwca.

Poselski projekt tzw. małej nowelizacji ustawy śmieciowej ma być receptą na bieżące problemy wynikające z obowiązywania ustawy śmieciowej. W projekcie mamy m.in. doprecyzowanie pojęcia właściciela nieruchomości, wskazanie minimalnej częstotliwości odbioru odpadów, wprowadzenie obowiązku selektywnej zbiórki popiołu z palenisk domowych czy regulacje się kwestie związane z punktami selektywnego zbierania odpadów komunalnych.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

6 czerwca na łamach Portalu Samoprządowego WNP polski wiceminister ujawnił, że po trzech latach od uchwalenia znowelizowanej ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach rząd Rzeczpospolitej Polskiej nadal nie posiada „mapy śmieciowej” Polski i nie potrafi odpowiedzieć Komisji Europejskiej jak...ie inwestycje infrastrukturalne dla odpadów komunalnych są planowane aby wypełnić unijne standardy... Czas więc na na podsumowanie tych trzech lat „niekończącej się nowelizacji”: 1. Nie wyposażono polskie samorządy w takie same narzędzia i instrumenty jakie mają gminy zachodnioeuropejskie do kreowania polityki inwestycyjnej w zakresie instalacji do zagospodarowania odpadów municypalnych i do kształtowania opłat za usługi w zakresie odbioru tych odpadów. Ustawa sprawia wrażenie, że jej celem jest usunięcie gmin z wykonywania jej zadania własnego i uczynienie z administracji gminnych jedynie inkasenta dla poboru i przekazywania comiesięcznych opłat obywatelskich dla chcących kręcić swoje lody na tych opłatach. Kiedy gminy mogą samodzielnie podejmować decyzje inwestycyjne w zakresie przedsięwzięć dla gospodarki odpadami komunalnymi? Odpowiedź na to pytanie daje kuriozalna treść artykułu 3a ust. 2 ustawy o utrzymaniu czystości: W przypadku gdy do przetargów, o którym mowa w ust. 1 artykułu 3a nie zgłosi się żaden podmiot prywatny , dopiero wtedy gmina może samodzielnie realizować zadanie polegające na budowie, utrzymaniu lub eksploatacji regionalnej instalacji do przetwarzania odpadów komunalnych” . O innym kuriozum o jakim mówi Prezydent Inowrocławia, jest obowiązek ogłaszania przetargów w których macierzyste firmy samorządowe mają ćwiczyć z chcącymi kręcić śmieciowe lody przetargowe „cenowe ściąganie majtek w dół”... To tak jakby magistrat Wiednia ogłosił, że teraz to miejskie odpadowe firmy komunalne muszą na wzór Polski wygrać przetarg i radził swoim komunalnikom aby zaczęli szukać nowego rynku dla swoich usług – najlepiej w Polsce aby tam brać udział w przetargach... A ci którzy mają strzec bezpieczeństwa narodowego Polaków udają, że nic nie widzą, nic nie słyszą, nic nie czytają i nic nie rozumieją z tego co się dzieje w polskich odpadach... 2. Nie ustanowiono wbrew założeniom do ustawy z 2010 roku obligatoryjnych prawnych międzygminnych struktur organizacyjno-gospodarczych dla zagospodarowania odpadów komunalnych – nadal więc praktycznie “Regiony Gospodarki Odpadami” to tylko nic nie znaczące zapisy w wojewódzkich planach i nadal mówienie o tym, że każda z 2,5 tys. gmin jest odpowiedzialna z osobna za realizację polskich zobowiązań w zakresie osiągnięcia unijnych standardów gospodarki odpadami jest kpiną rozmydlającą odpowiedzialność polskiej administracji za brak realizacji tych zobowiązań i za narażenie państwa polskiego na wysokie sankcje finansowe. Nadal więc nie posiadamy „śmieciowej mapy Polski” aby móc na bieżąco monitorować sytuację wykonywania podpisanych unijnych zobowiązań. Kuriozalnym potwierdzeniem tego jest błaganie wiceministra środowiska z maja tego roku o to aby Komisja Europejska nie żądała załączników inwestycyjnych do wojewódzkich planów gospodarki odpadami... Poza tym to nie samorządowe województwo decyduje o inwestycjach – patrzeć na treść artykułu 3a ustawy „śmieciowej”... 3. Mimo dobrych przykładów na to, że można pokonać fikcję jaką jest selektywna zbiórka odpadów na obszarach wielorodzinnych blokowisk – polska administracja nie robi nic aby takie wzorcowe najlepsze dostępne technologie upowszechniać a nawet obligatoryjnie wprowadzać system segregacji odpadów zastosowany na niektórych obszarach Płocka i w Nakle . Mimo zapisu art. 9x ust1 pkt 2 ustawy “śmieciowej” o karaniu sprawców mieszania wysegregowanych odpadów – w Internecie można poczytać o tym jak zagraniczne koncerny śmieciowe jawnie mają “gdzieś” polskie przepisy i jawnie stwierdzają, że oni wolą zbierać odpady nieposegregowane a jak będą posegregowane to i tak będą mieszać w śmieciarkach... Wygląd altan śmieciowych i zawartość kubłów do których mieszkańcy blokowisk znoszą domowe odpady – jest wymownym przykładem klęski znowelizowanej ustawy „śmieciowej”... Mamy w odpadach to co powiedział minister Sienkiewicz z zakończeniem: „i śmierdzących odpadów kupę”... 4. Kompromitujące jest dla Polski to, że przepis z 2007 roku mający zakazywać deponowania na składowiskach odpadów o kaloryczności powyżej 6 MJ/kg na koniec 2013 roku - kolejny raz przesuwa ten termin na koniec 2016 roku – czyli dziewięć lat za mało jest Polsce aby dostosować się do unijnej dyrektywy. Budowa spalarni w Polsce przypomina bezładne „pospolite ruszenie” niektórych samorządów – nie ma żadnej polityki i koordynacji państwa by Polska została zgodnie z dyrektywą unijną pokryta odpowiednią siecią zakładów tak aby przepis zakazujący deponowania na składowiskach odpadów których potencjał energetyczny powinien być wykorzystany – wszedł w życie! 5. Mimo tego, że telewizja jest największą i najlepszą katedrą do codziennego docierania do grup społecznych w każdym wieku i w każdym zakątku kraju – telewizja publiczna nie jest w zasadzie wykorzystywana przez administrację rządową do wyeliminowania dziesięcioletnich zapóźnień w edukacji ekologicznej społeczeństwa – spoty o tym, że brak segregacji to „grzech ekologiczny” nawet były emitowane w 2010 roku - ale teraz leżą od lat na półkach... Co trzeba zrobić aby uporządkować tą dziedzinę municypalną? Całość do przeczytania po wklejeniu do google.pl hasła "mapa drogowa programu naprawczego dla odpadów".... rozwiń

Zdzisław Smolak, 2014-06-19 17:03:27 odpowiedz

Dodać jeden wyraz:"kręgowych", tak jak Wysoki Sejm do ustawy o ochronie zwierząt ten wyraz dodać był raczył. (cały zwrot w stosownych miejscach brzmieć winien "kręgowych zwierząt gospodarskich".

ByłyS., 2014-06-06 14:31:28 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE