Atomowe małżeństwo koncernów

  • newseria.pl
  • 05-09-2012
  • drukuj
„Sojusz atomowy” zostanie zawarty dziś o godz. 16.00 podczas Forum Ekonomicznego w Krynicy. PGE, KGHM, Tauron i Enea mają połączyć siły.
Atomowe małżeństwo koncernów

– Podpiszemy list intencyjny, chcemy zbudować koalicję, która będzie miała większe szanse na zrealizowanie atomowego projektu – mówi Krzysztof Kilian, prezes PGE, spółki odpowiedzialnej za tę inwestycję.

Czytaj też: 6,5 tys. osób zbuduje elektrownię jądrową?

Szczegółów prezes nie zdradza, bo te będą ustalane w kolejnych miesiącach.

– Tak na dzień dobry chcielibyście państwo wiedzieć, ile będzie trwało nasze małżeństwo. Co prawda świeżo jesteśmy po ślubie, już państwo wiecie, że będą kryzysy, że dzieci źle będą uczyły się w szkole, itd. Dajcie nam szansę – tak prezes Krzysztof Kilian odpowiada na pytanie, jaki kształt przybierze ta historyczna współpraca.

PGE zostało wyznaczone przez rząd do realizacji celu, jakim jest postawienie pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce. W lipcu Mikołaj Budzanowski, minister skarbu państwa, zapowiedział, że chce zastosować podobny model, jak w przypadku gazu łupkowego. Czyli połączenia sił spółek należących do Skarbu Państwa. Elektrownia może kosztować nawet 50 mld zł, dlatego ten koszt zostanie rozłożony na cztery polskie koncerny. Mikołaj Budzanowski chciał, by PGE wsparły KGHM, Tauron i Enea.

Czytaj też: Około 50 mld zł na elektrownię jądrową

Prezes PGE liczy również na dalsze wsparcie ze strony państwa przy tym projekcie.

– To będzie trudne lub wręcz niemożliwe, żeby Polska Grupa Energetyczna samodzielnie wybudowała elektrownię jądrową. Jeżeli państwo polskie nie będzie aktywne i nie wspomoże inicjatorów tego projektu, to stoi on pod dosyć dużym znakiem zapytania, jeśli chodzi o możliwość wykonania. Wszelkie źródła finansowania spoza Polski, czyli różnego rodzaju instytucji finansowych, które mogłyby wykreować stosowną sumę pieniędzy, będą żądały wsparcia państwa polskiego: czy to poprzez gwarancje rządowe, czy to poprzez inne sposoby zagwarantowania zwrotu tegoż kapitału. Dyskutujemy. Nie wiem jeszcze, jaki będzie finał – tłumaczy Krzysztof Kilian.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.