PARTNER PORTALU
  • BGK

Awantura o petycję w sprawie lip

  • 24gliwice.pl    18 lipca 2013 - 13:03
Awantura o petycję w sprawie lip

Ponad osiem miesięcy pracowali gliwiccy radni nad petycją mieszańców sprzeciwiających się wycince drzew z ulicy Mickiewicza, po czym zdecydowali się oddalić pismo.




Obrońcy lip nie kryją oburzenia i podsumowują: „Rada Miejska okazała się być nieudolnym gremium, jeśli chodzi o funkcję kontrolną względem prezydenta".

Petycja mieszkańców trafiła do gliwickiej Rady Miejskiej 7 listopada. Pracowali nad nią radni z Komisji Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska, którzy 2 lipca wystosowali projekt uchwały, w którym oddalano petycję mieszkańców, jednocześnie nie dopatrując się nieprawidłowości w działaniach prezydenta Gliwic.

Uchwałę przyjęto podczas ubiegłotygodniowej sesji, mimo sprzeciwu radnych Platformy. Tym samym 11 lipca oddalono petycję z początku listopada.

- Niedopuszczalne jest, żeby radni pracowali tyle czasu nad petycją. Można powiedzieć, że gdyby mieszkańcy zaufali radnym, to drzewa byłyby już wycięte. Dzięki temu, że wzięliśmy sprawę w swoje ręce, problemem zainteresowaliśmy Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, lipy, póki co, zostały uratowane - nie kryje wzburzenia Marek Rawecki ze Stowarzyszenia Gliwickie Drzewa.

- Rada Miejska okazała się być nieudolnym gremium, jeśli chodzi o funkcję kontrolną względem prezydenta Frankiewicza.

O przyczynę tak długiego procedowania nad pismem zapytaliśmy Kajetana Gorniga, przewodniczącego Komisji Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska.

- Samorządy są tak skonstruowane, że ustawowy termin na odpowiedź Rady Miejskiej wynosi 30 dni. Natomiast jeżeli komisja Rady Miejskiej koresponduje z inną instytucją, w tym wypadku z Zarządem Dróg Miejskich, to ta instytucja ma kolejne 30, a czasem nawet 60 dni, na odpowiedź. Bywa też, że instytucja z niewiadomych przyczyn nie udziela odpowiedzi, wtedy wysyłane jest ponaglenie i cały proces znacznie się wydłuża. Wyraźnie widać, że nie ma czasem fizycznej możliwości na udzielenie odpowiedzi w ustawowym terminie - tłumaczy radny Gornig.

Przeciwko czemu złożono petycję? Mieszkańcy nie chcieli zgodzić się na wycinkę drzew pod budowę ronda oraz miejsc parkingowych przy ul. Mickiewicza. Obrońcy lip wnosili również o przeprowadzenie kontroli prawidłowości postępowania prezydenta Gliwic i właściwych jednostek w tej sprawie.

Warto zaznaczyć, że protestujących mieszańców z ul. Mickiewicza nie oburza tylko wydłużony okres oczekiwania na odpowiedź. Również kroki podjęte przez komisję zbulwersowały obrońców drzew.

- Nie chce mi się wierzyć, żeby radni nie dopatrzyli się żadnych nieprawidłowości w postępowaniu prezydenta i ZDM. Przecież w takiej sprawie powinno się przeprowadzić konsultacje. Prezydent nie zważa również na fakt, że w planie miejscowym chroniona jest cała dzielnica, łącznie z zadrzewieniem. Jeśli zdaniem radnych działanie prezydenta nie było nieprawidłowe, to jest to bardzo niepokojące - dziwi się Marek Rawecki.


Co ciekawe, według niektórych, składanie petycji jako forma protestu nie ma większego znaczenia dla całego kontekstu sprawy.

Zdaniem Kajetana Gorniga, skuteczniejszą metodą protestu jest złożenie skargi na działanie prezydenta.

- Skarga to jedyne skuteczne narzędzie, z którym prezydent się liczy. Jeśli chodzi o petycję, to nie ma ona żadnego większego znaczenia legislacyjnego, choć wiadomo, że jest bardziej medialna, bo uwzględnia zbieranie podpisów - stwierdza przewodniczący Komisji Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska.

Co ciekawe, dzięki interwencji Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, który wpisał układ zieleni do rejestru zabytków, cała sprawa może nie mieć większego wpływu na stan prawny lip. Jedyną nadzieją dla magistrackich urzędników, którzy uparcie dążą do wycinki około 130 lip, jest odwołanie od decyzji konserwatora do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Odpowiedź z Warszawy ma przyjść w ciągu najbliższych dwóch miesięcy.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.