Będą dalej szukać gazu z łupków

Siedem firm poszukuje złóż gazu łupkowego w województwie warmińsko-mazurskim. Pierwszy odwiert poszukiwawczy rozpoczęto w połowie grudnia w Rogitach pod Braniewem, kolejne zaplanowano w pierwszej połowie 2012 r.
Będą dalej szukać gazu z łupków

Ministerstwo Środowiska wydało dotychczas 12 koncesji na poszukiwania złóż gazu na Warmii, Mazurach i Powiślu. Obejmują one powiaty: braniewski, elbląski, iławski, ostródzki, nowomiejski, działdowski, lidzbarski i olsztyński.

Czytaj też: Z łupków będą rozwój i pieniądze dla gmin

 Koncesje otrzymało siedem firm, które w tym roku prowadziły badania sejsmiczne na wyznaczonych obszarach. Pierwsze wiercenia rozpoczęła w połowie grudnia w Rogitach, niedaleko granicy z obwodem kaliningradzkim, kanadyjska firma Talisman Energy.

Odwiert w Rogitach ma sięgać głębokości 3 tys. m i powinien zakończyć się w lutym 2012 r. Wyniki badań geologicznych wydobytego rdzenia będą znane po kilku miesiącach. Wówczas zapadnie decyzja o następnych odwiertach, które pozwolą na ocenę rozległości złoża. Koszt każdego z nich firma ocenia na 8-12 mln dolarów. Ewentualne wydobycie byłoby możliwe w 2015 r.

Kolejne firmy chcą uruchomić swoje wiertnie do połowy przyszłego roku. Jedną ze spółek, które zapowiedziały już odwierty poszukiwawcze, jest Eni Polska, która zaplanowała dwie wiertnie w pobliżu wsi Wodynia i Kamiennik Wielki w powiecie elbląskim.

Czytaj też: Mapa gazu łupkowego w Polsce

Województwo warmińsko-mazurskie (oceń działania marszałka) jest uznawane - obok Pomorskiego - za najbardziej obiecujące pod względem występowania złóż gazu łupkowego. Według szacunków może znajdować się tutaj nawet jedna czwarta polskich zasobów tego gazu.

Regionalny samorząd wiąże z tym nadzieję na "harmonijny rozwój gospodarczy". Pod koniec roku urząd marszałkowski w Olsztynie zorganizował pierwszą konferencję poświęconą poszukiwaniom i wydobyciu gazu z łupków. Spotkanie miało służyć "ograniczeniu obaw związanych z eksploatacją złóż gazu łupkowego". Zaproszono przedstawicieli firm, które uzyskały koncesje oraz władze zainteresowanych gmin, geologów i specjalistów od ochrony przyrody.

Część poszukiwań gazu łupkowego ma odbywać się na terenach cennych przyrodniczo. Różnymi formami ochrony przyrody objęta jest niemal połowa Warmii i Mazur. W miejscach, gdzie potencjalnie występują złoża gazu, znajdują się m.in. rezerwaty przyrody - jeziora Drużno i Siedem Wysp.

Podczas prac poszukiwawczych w regionie nie doszło dotychczas do konfliktów z lokalnymi społecznościami. Firmy poszukujące złóż deklarowały chęć "budowania dobrych relacji społecznych". Prowadzono akcje informacyjne na temat zakresu i skutków prowadzonych poszukiwań. Firmy angażowały się finansowo w lokalne inicjatywy społeczno-kulturalne. Fundowały festyny i sponsorowały imprezy, kursy językowe, gminne domy kultury i świetlice wiejskie.

Talisman Energy, właściciel wiertni pod Rogitami, przeznaczył na takie działania na obszarach trzech koncesji ok. 80 tys. dolarów. Mieszkańcy pobliskich wsi zostali zaproszeni na uroczyste poświęcenie i zwiedzanie pola wiertni przed jej uruchomieniem.

Jedynymi incydentami utrudniającymi poszukiwania gazu na Warmii i Mazurach były w tym roku kradzieże sprzętu pozostawionego przez geologów na polach. Do największej doszło na jesieni w okolicach Susza i Iławy. Skradzione tam kable sejsmiczne i wiązki geologiczne z czujnikami warte były ok. 100 tys. zł.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

można szukać i szukać, czekamy na efekty...

TONIC, 2012-01-01 22:42:22 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE