Będą zarabiać na pokopalnianym szybie?

Najkrócej: rok 1870 - w Bytomiu formalnie powstaje kopalnia „Szombierki"; wówczas: „Hohenzollern". W ciągu trzech kolejnych lat kończy się budowa dwóch szybów: „Hohenzollern" i „Kaiser Wilhelm". Ten pierwszy znany jest współczesnym Bytomianom jako „Ewa", drugi to „Krystyna".
Będą zarabiać na pokopalnianym szybie?

Ta historia, rozpoczęta dokładnie 140 lat temu, kończy się tak: w 1993 roku połączono "Szombierki" z kopalnią "Centrum", w 2001 roku rozpoczęto likwidację, a w 2004 zburzono jej ostatnie budynki. Do dziś pozostała jedynie, wznosząca się wysoko nad miastem, wieża szybu "Krystyna".

Ona sama oczywiście nie jest tak wiekowa jak cała kopalnia. Oddano ją do użytku w roku 1929. Powstawała jako obiekt niezwykle nowoczesny. Kryła w swych trzewiach największą wówczas, górniczą maszynę wyciągową o mocy prawie 3300 KM. Dziś, pięćdziesięciosiedmiometrowa "Krystyna" uważana jest za perłę epoki modernizmu w architekturze przemysłowej. W 2009 roku, w internetowym plebiscycie uznana została nawet za jeden z siedmiu cudów śląskiej architektury. 

Nikt więc nie odważy się zakwestionować jej prawa do istnienia. Jednak nie sposób też przyjąć do wiadomości, że aż po wsze czasy będzie tak trwać - wyniosła i samotna, lecz martwa. U stóp "Krystyny" dzieje się od kilku lat wiele interesujących rzeczy. Na pokopalnianych terenach urzeczywistniany jest jeden z najambitniejszych projektów rewitalizacyjnych. Powstaje tam osiedle mieszkaniowe, choć może nawet należałoby powiedzieć - cała nowa dzielnica. Stoją już pierwsze domki jednorodzinne. Niebawem rozpocznie się budowa wielorodzinnych. Oddano do użytku pole golfowe. W przyszłości powstaną tam, w specjalnie zaprojektowanym budynku, mieszkania dla seniorów.

Ale co z "Krystyną". Chodzi o to, by z szacunkiem zachowując jej walory architektoniczne, nadać budowli nową wartość użytkową. Jak? To pytanie wciąż pozostaje bez ostatecznej odpowiedzi.

- Najpewniej nie uda się reaktywować "Krystyny" koncentrując się na niej samej - mówi Michał Goli, prezes spółki GC Investment, która jest gospodarzem projektu rewitalizacji terenów po kopalni "Szombierki". - Szukamy więc sposobu na włączenie wieży w większe, komercyjne przedsięwzięcie. Szukamy też oczywiście partnerów do tego przedsięwzięcia.

Ujmując rzecz całą prościej: chodzi o to, że nikogo: ani władz wojewódzkich, ani samorządu miejskiego, ani żadnej instytucji państwowej czy prywatnej nie będzie stać na to, by utrzymywać "Krystynę" w takim stanie, w jakim znajduj się ona obecnie, jako pomnik architektury i obiekt muzealny. Ona, mówiąc jeszcze prościej, musi na siebie zarobić.

Pomysłów było już sporo. "Krystyna" miała stać się wieżą widokową z restauracją na szczycie. Miała zostać przekształcona w luksusowy, atrakcyjny loft. Myślano o tym, by uczynić ją parkiem technologicznym albo, na wzór warszawskiego Centrum Nauki "Kopernik", siedzibą instytucji edukacyjnej. Rozważano też zbudowanie w "Krystynie" centrum sportów ekstremalnych. Są też takie wizualizacje, na których widać basen pomiędzy kołami maszyny wyciągowej.

Najnowsza, dojrzewająca biznesowo koncepcja, wydaje się, że możliwa także do finansowego zbilansowania, przewiduje zbudowanie niejako "doklejonego" do "Krystyny" hotelu. Przy czym nie miałby to być obiekt o standardowych funkcjach, lecz hotel konferencyjny. A więc taki, który jeśli uwzględni się kalendarz licznych, odbywających się na Śląsku kongresów, sympozjów i zjazdów naukowych, odpowiadałby na konkretne zapotrzebowanie. Trwają prace architektoniczne, które poparte są zainteresowaniem operatorów hotelowych.

No a "Krystyna"? Byłaby atrakcyjnym uzupełnieniem i ozdobą projektowanego hotelu. W GC Investment mają nawet nieco szalony pomysł, by starą, kopalnianą wieżę wyciągową zamienić w nowoczesne, by nie powiedzieć - futurystyczne... akwarium. Podobne do tego, które jest jedną z największych atrakcji turystycznych Berlina. Tamtejszy, dwudziestopięciometrowej wysokości, cylindryczny zbiornik o pojemności miliona litrów, w którym żyje 2500 ryb, jest największym takim obiektem na świecie. Gdyby się udało GC Investment, w Bytomiu moglibyśmy mieć jeszcze większy....

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU