Bez dworca i jednak bez paraliżu w Łodzi

  • wer/uml.lodz.pl
  • 17-10-2011
  • drukuj
Pierwszy poranny szczyt komunikacyjny po zamknięciu dworca Łódź Fabryczna, obył się bez paraliżu komunikacyjnego. Sytuację postanowiła sprawdzić także prezydent miasta, Hanna Zdanowska.
Bez dworca i jednak bez paraliżu w Łodzi
Pociągi do Warszawy, którymi podróżuje najwięcej łodzian od dziś odjeżdżać będą z dworców Łódź Kaliska i Łódź Widzew, a wybrane składy zatrzymają się też na stacjach Chojny i Żabieniec.

Nie udało się jednak uniknąć niewielkich wpadek, np. okazało się, że na dworcu Łódź Kaliska należy uruchomić dodatkową kasę sprzedającą bilety.

Najwięcej utrudnień czeka podróżnych na Dworcu Łódź Widzew, gdzie zamknięta została kładka dla pieszych. Ekipy remontowe PKP zdążyły jednak przygotować stację Łódź Chojny, która jest w stanie obsłużyć pasażerów z południowych dzielnic Łodzi.

Czytaj też: W październiku przestanie funkcjonować dworzec Łódź Fabryczna

Prezydent Hanna Zdanowska (zabierz głos/oceń prezydenta),pojawiła się na dworcu Łódź Kaliska przed godz. 6.00 i przejechała trasę do stacji Łódź Widzew.

Pomimo zwiększonego ruchu wokół dworców egzamin zdało MPK, które zorganizowało dodatkowe przystanki i dostosowało rozkład jazdy do godzin odjazdów i przyjazdów pociągów. Uruchomiono także specjalną linię autobusową łączącą dworzec Łódź Widzew z ul. Rokicińską. Ponadto na pierwszych pasażerów na stacji Łódź Widzewie czekała kawa i rogaliki.

Budowa nowego dworca Łódź Fabryczna to największa inwestycja kolejowa w Polsce i wielkie przedsięwzięcie logistyczne. Dlatego też wszelkie uwagi i propozycje dotyczące organizacji połączeń kolejowych oraz funkcjonowania komunikacji miejskiej uwagi można zgłaszać pod adres mailowy: dworzec@uml.lodz.pl.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE