Bezpieczni sąsiedzi elektrowni jądrowych

  • newseria.pl
  • 03-07-2012
  • drukuj
Mieszkający w odległości 2 km od elektrowni jądrowych będą całkowicie bezpieczni.
Bezpieczni sąsiedzi elektrowni jądrowych

Gwarantują to reaktory III generacji – technologia, według której ma powstać pierwsza polska atomówka – zapewnia prof. dr inż. Andrzej Strupczewski ekspert ds. bezpieczeństwa jądrowego IEA Świerk.

– Nawet, kiedy zdarzy się awaria w elektrowni, ludzie mogą spać spokojnie. Nie ma syren alarmowych, ewakuacji, premier nie występuje w telewizji, elektrownia po prostu sama daje sobie radę – tak o nowoczesnych reaktorach jądrowych opowiada prof. dr inż. Andrzej Strupczewski. – Za to płacimy trochę więcej, bo elektrownie III generacji są droższe, ale za to mamy pewność, że ludzie są bezpieczni.

Polska Grupa Energetyczna, która ma być inwestorem elektrowni, jeszcze nie wybrała wykonawcy i dostawcy technologii. Rozważa wybór spośród tych, którzy dostarczą reaktorów III generacji. Są one, obok reaktorów III+, najnowocześniejszymi na świecie. Choć niedługo mogą zdeklasować je te IV generacji, nad którymi trwają właśnie badania.

Impulsem do prac nad technologią reaktorów III generacji była katastrofa w Czarnobylu i wzrost konkurencji na rynku energetycznym. Nowoczesne reaktory mają być bezpieczniejsze poprzez m.in. obniżenie prawdopodobieństwa poważnego uszkodzenia ich rdzenia. Natomiast okres eksploatacji takiego jądrowego bloku energetycznego wynosi o najmniej 60 lat.

Polskiej inwestycji w elektrownię atomową towarzyszą kontrowersje związane z wycofywaniem się z programu jądrowego przez zachodniego sąsiada.

– W Niemczech od dawna trwa ostra walka polityczna między tymi, którzy chcieli mieć te elektrownie, a tymi, którzy widzieli swój interes polityczny w tym, żeby ludzi straszyć i elektrownie zamknąć – uważa prof. Andrzej Strupczewski.

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Ze społecznych pieniędzy robi się pranie mózgów, by nas przekonać do energii jądrowej. Na cel promocji jest przeznaczone 20 mln. Przypuszczam, że również eksperci na tym korzystają i mowią jak to jest bezpiecznie. Nie mówią oni natomiast, że w przypadku awarii układu chłodzenia, nie jest się w stani...e zatrzymać reaktora. Nie wiadomo także gdzie przechowywać odpady radioaktywne. Francja wysyła swoje odpady na syberię, a my gdzie je ulokujemy? rozwiń

sk z Francji, 2012-07-03 18:45:44 odpowiedz

Nigdy juz bym nie przyjechala nad nasz kochany Baltyk, gdyby tu powstala elektrownia jadrowa, a co do mieszkania, to juz wszystkim odpowiedzialam.

Turystka kochajaca plaze, 2012-07-03 15:54:01 odpowiedz

Jeżeli prof. dr inż. Andrzej Strupczewski ekspert ds. bezpieczeństwa jądrowego IEA Świerk dopuści do zbudowania elektrowni atomowej 2 km od swojego domu uwierzę we wszystko :) i

Mielenkowianin , 2012-07-03 14:43:40 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE