Białostoczanie mniej zapłacą za wywóz śmieci

Białostoczanie od marca mniej zapłacą za wywóz śmieci. Radni przegłosowali w poniedziałek obniżki stawek o ok. 25 proc., uwzględniając propozycje prezydenta miasta. Wcześniej odrzucone zostały propozycje obniżek zgłoszone przez opozycyjnych radnych z PiS.
Białostoczanie mniej zapłacą za wywóz śmieci

W Białymstoku opłaty za wywóz śmieci zależne są od wielkości lokalu. Zgłoszone na sesję przez prezydenta Tadeusza Truskolaskiego propozycje obniżek sięgały 20 proc.

Przy zbiórce selektywnej właściciele mieszkań o powierzchni do 40 metrów kw. mieliby płacić 15 zł miesięcznie (dotąd 19 zł), mieszkań o powierzchni 40,01-80 metrów kw. 28 zł (dotąd 35 zł), zaś mieszkań i domów o większej powierzchni - 36 zł (dotąd 45 zł).

Na sesji Truskolaski zaproponował jednak autopoprawkę i jeszcze niższe stawki. Przy zbiórce selektywnej odpowiednio: 14 zł, 26 zł i 34 zł. Mówił, że taka możliwość obniżenia stawek wynika z oszczędności w systemie zagospodarowania odpadów w mieście.

Czytaj też:  Śmieci są coraz droższe

Powiedział też, iż wybrana metoda naliczania opłat zapewnia bardzo wysoką ich ściągalność. Apelował do opozycji, by nie proponowała stawek jeszcze niższych w sytuacji, gdy nie wiadomo, jakie będą koszty systemu po zakończeniu przetargów na wywóz śmieci (nowe umowy będą obowiązywały od lipca).

Mówił też, że jeszcze niższe stawki, na które - jak powiedział - budżetu miasta nie stać, mogłyby być uchylone przez Regionalną Izbę Obrachunkową. Po dyskusji na temat opłat Truskolaski dodał, że jeśli po nowych przetargach na wywóz śmieci będzie taka możliwość, to w połowie roku do tematu kolejnej obniżki będzie można wrócić.

Swoje propozycje stawek zgłosili na sesji radni opozycyjnego PiS. Przewodniczący klubu Rafał Rudnicki mówił, że propozycje prezydenta to stawki "praktycznie takie same", jak zgłoszone przez tych radnych w projekcie uchwały złożonym pod koniec listopada 2013 roku, który dotąd nie trafił pod obrady radnych.

Były to stawki: 11 zł, 24 zł i 34 zł (przy zbiórce selektywnej) i takie propozycje PiS powtórzył w poniedziałek na sesji. Ostatecznie nie uzyskały one większości (zabrakło trzech głosów), a potem radni jednogłośnie poparli poziom obniżek zaproponowany przez prezydenta Białegostoku.

Rafał Rudnicki powiedział, że projekt prezydenta uwzględnia jednak część propozycji PiS. Chodzi nie tylko o jedną ze stawek taką samą w obu projektach, ale też o zmianę sposobu naliczania ulgi dla osób samotnych o niskich dochodach. Dotąd było to 5 zł miesięcznie, teraz będzie to 50 proc. stawki.

Stawki opłat za śmieci w Białymstoku były już raz na wniosek prezydenta obniżane. Jeszcze przed wejściem w życie nowych przepisów, w czerwcu 2013 roku obniżono je w stosunku do pierwotnie założonych o 11-12 proc. Było to możliwe po rozstrzygnięciu przetargów na wywóz śmieci, gdy okazało się, iż zaproponowane przez firmy stawki są niższe od zakładanych.

Wówczas także PiS zgłaszało własne propozycje obniżek, a także zmiany systemu naliczania opłat, które większości w radzie miasta jednak nie znalazły.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE