Białystok chce własnej miejskiej spalarni

  • Przegląd Prasy/Gazeta Wyborcza Białystok
  • 23-01-2012
  • drukuj
- Propozycja spółki Czyścioch odnośnie rezygnacji przez miasto z budowy spalarni i połączenia sił przy zagospodarowywaniu białostockich śmieci jest dla nas nie do przyjęcia - twierdzi białostocki magistrat.
Białystok chce własnej miejskiej spalarni

Jak donosi białostocka "Gazeta Wyborcza" prezesi spółki zaproponowali magistratowi połączenie sił. Przez najbliższych 30 lat śmieci z aglomeracji białostockiej i gmin ościennych miałyby być zagospodarowywane w dwóch miejscach: w zarządzanych przez komunalną spółkę Lech Hryniewiczach i budowanym właśnie przez Czyściocha zakładzie w Studziankach. Wówczas miasto nie musiałoby budować spalarni.

Magistrat  nie jest przychylny pomysłowi.

Andrzej Karolski, dyrektor Departamentu Ochrony Środowiska i Gospodarki Komunalnej urzędu miasta informuje "GW", że propozycje nie dają gwarancji rozwiązania problemu odpadów zgodnie z obowiązującymi przepisami. Dodaje jednocześnie, że to, iż magistrat odrzuca propozycje Czyściocha, nie oznacza, że nie chce ze spółką rozmawiać o ewentualnej współpracy.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Od spalarnii i tak nie da się uciec, im szybciej tym lepiej, popatrzcie na Szwajcarię- ile tam juz funkcjonuje spalani i jest czysto,
Cyścioch tylko widzi swój krótkowzroczny interes, nie zas dobro regionu i ludzi.

observ, 2012-02-07 10:26:57 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU