Białystok kusi mieszkaniami gminnymi repatriantów

Do dwóch mieszkań rocznie może przekazać repatriantom, którzy chcieliby osiedlić się w mieście, Komunalne Towarzystwo Budownictwa Społecznego gminy Białystok.
Białystok kusi mieszkaniami gminnymi repatriantów

Program pomocy w takiej formie przyjęli w grudniu miejscy radni. By otrzymać takie mieszkanie na zasadach najmu, repatrianci muszą wykazać swój związek z Białymstokiem lub okolicami miasta. Program nie ma ustalonych ram czasowych.

Mieszkania w zasobach towarzystw budownictwa społecznego można otrzymać od gminy, gdy częściowo partycypuje się w jego kosztach. Program zakłada, że aby otrzymać takie mieszkanie, procent partycypacji w przypadku repatriantów ma wynosić nie mniej, niż 10 proc.

O prawa do mieszkania w KTBS w Białymstoku mogą się starać osoby, które mają status repatrianta i przebywają w Polsce nie dłużej niż 5 lat albo osoby, które mają decyzję o przyrzeczeniu wydania wizy w celu repatriacji.

Z danych Urzędu Miejskiego w Białymstoku wynika, że w latach 1997-2012 do miasta przybyły 53 rodziny repatriantów, w sumie 107 osób. Repatrianci przyjeżdżali na imienne zaproszenia rady miejskiej (12 rodzin) i na zaproszenia prywatne (37 rodzin).

Osiedliły się także 4 rodziny, które same wykazały niezależność materialną i miały mieszkania w Białymstoku. W 2003 roku jedna z rodzin, zapraszana przez miasto, zrezygnowała z przyjazdu nie podając przyczyn.

W latach 1994-2012 gmina Białystok z zasobów komunalnych przekazała repatriantom 12 mieszkań. W latach 2002-2007 repatrianci dostali łącznie 9 mieszkań z Towarzystwa Budownictwa Społecznego gminy Białystok - poinformowała PAP Magdalena Jurczak z biura prasowego prezydenta Białegostoku.

Z danych Podlaskiego Urzędu Wojewódzkiego wynika natomiast, że w latach 2008-2012 w regionie osiedliło się łącznie 8 rodzin repatriantów - 21 osób, z czego 4 rodziny przyjechały z Rosji, 3 rodziny z Kazachstanu i jedna z Białorusi. Trzy z tych ośmiu rodzin przyjechały na zaproszenia samorządów, pozostałe rodziny były zapraszane przez osoby prywatne.

Urząd przypomina, że gmina, chcąc zaprosić rodzinę repatriantów ma obowiązek zapewnienia warunków od osiedlenia się na czas nie krótszy niż rok. Musi zagwarantować mieszkanie oraz wskazać źródła utrzymania.

Rzeczniczka wojewody podlaskiego Joanna Gaweł poinformowała, że ze względu na te wymogi, gminy niechętnie zapraszają repatriantów. Dodała, że dzieje się tak z uwagi na trudną sytuację lokalową na rynku mieszkaniowym, jak również nie najlepszą sytuację na rynku pracy.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE