Białystok. Radni PiS proponują nowe rodzaje biletów komunikacji miejskiej

Bilety minutowe i grupowe mają od nowego roku obowiązywać w komunikacji miejskiej w Białymstoku - ich wprowadzenie proponują radni PiS jako uzupełnienie obecnego systemu biletów. Ma to ułatwić życie mieszkańcom i nie wpłynąć negatywnie na dochody spółek komunikacyjnych.
Białystok. Radni PiS proponują nowe rodzaje biletów komunikacji miejskiej
Proponowane zmiany oparto o analizy, wprowadzane są one na prośbę mieszkańców. Fot. UM Białystok

• Propozycja przewiduje trzy bilety czasowe: 20-, 30- i 60-miutowe, które dadzą też możliwość przesiadania się.

• W mieście mają być też wprowadzone biletomaty ułatwiające szybki zakup biletu.

• Po zmianie siatki biletów, dochód z ich sprzedaży ma być nawet większy, niż obecnie, co pozwoliłoby zmniejszyć dotację na utrzymanie komunikacji miejskiej w Białymstoku.

W Białymstoku obowiązują obecnie bilety jednorazowe i wieloprzejazdowe. Jednorazowy w I strefie kosztuje 2,8 zł (ulgowy 1,4 zł) i nie daje możliwości przesiadek; wieloprzejazdowy ważny 24 godz. kosztuje 10 zł (ulgowy 5 zł), zaś tzw. 3-dniowy weekendowy - 16 zł (ulgowy 8 zł) w I strefie.

Jak mówili na środowym (8 listopada) briefingu radni PiS, podstawowa zmiana w przygotowanej przez nich uchwale, to trzy bilety czasowe: 20-, 30- i 60-miutowe, które dadzą też możliwość przesiadania się.

Według założeń ich projektu, bilet 20-minutowy ma kosztować 2 zł (ulgowy 1 zł), 40-minutowy 2,8 zł (ulgowy 1,4 zł), 60-minutowy 3,6 zł (ulgowy 1,8 zł). Będzie też do kupienia 24-godzinny bilet szkolny dla 30-osobych grup (koszt 30 zł) oraz 3-dniowy bilet weekendowy grupowy dla pięciu osób (jego koszt to 40 zł). Użytkownicy e-karty (bilet elektroniczny) będą mieli zniżki.

Jak mówił radny Marek Chojnowski, proponowane zmiany oparto o analizy, wprowadzane są one na prośbę mieszkańców.

- Dajemy sobie 18 miesięcy na sprawdzenie, czy te bilety są lepsze, bardziej akceptowalne, po prostu wygodniejsze w użyciu ze strony białostoczan - dodał radny Tomasz Madras.

W mieście mają być też wprowadzone biletomaty ułatwiające szybki zakup biletu. - Te wszystkie zmiany mają wprowadzić Białystok na zupełnie inny poziom, maję umożliwić mieszkańcom dogodne korzystanie z komunikacji miejskiej, większe rozpowszechnienie, a także zachęcenie mieszkańców, tych, którzy nie korzystali do tej pory ze środków komunikacji miejskiej, do przesiadki na autobus - powiedział Chojnowski.

Według przewodniczącego rady miasta Mariusza Gromko (PiS) planowane zmiany to też "realizacja pewnej racjonalnej polityki rozwoju miasta". Jako wcześniejsze jej elementy wymienił parkomaty w strefie płatnego parkowania (zastąpiły papierowe karty do parkowania) oraz gniazda USB w autobusach (służące do ładowania urządzeń mobilnych).

- Dziś dajemy białostoczanom nowe narzędzie, które ma ułatwić poruszanie się po naszym mieście - dodał. Projekt uchwały ma trafić na sesję pod koniec listopada. Gromko mówił, że ma być on punktem wyjścia do dyskusji radnych i do zgłaszania innych propozycji.

Zapewnił, że projekt "nie demoluje budżetu miasta". W założeniach, po zmianie siatki biletów, dochód z ich sprzedaży ma być nawet większy, niż obecnie, co pozwoliłoby zmniejszyć dotację na utrzymanie komunikacji miejskiej w Białymstoku.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE