Biedroń planuje abolicję czynszową w Słupsku

Miejski program pomocy zadłużonym lokatorom w Słupsku zakłada jednorazowe umorzenie nawet 75 proc. czynszowych długów. Miasto w ten sposób chce odzyskać choć część zadłużenia.
Biedroń planuje abolicję czynszową w Słupsku
fot.fotolia

Jednorazowa abolicja w Słupsku ma objąć najemców lokali komunalnych zadłużonych co najmniej od roku, nie dewastujących mieszkania i nie zakłócających porządku domowego od co najmniej 12 miesięcy.

- Program ma pomóc zadłużonym lokatorom wydostać się z trudnej sytuacji, ale ma też przynieść konkretne wpływy do budżetu miasta - mówi dla IAR prezydent Słupska Robert Biedroń. - Są to długi, które nie mogły zostać ściągnięte od wielu lat. Chodzi o sumę kilkunastu milionów złotych - dodaje.

Sposób na odzyskanie część długu

Umorzenie ma objąć 75 proc. jeśli w ciągu 3 miesięcy zostanie spłacona reszta długu. Umorzenie wyniesie 55 proc. jeśli zostanie zawarte porozumienie przewidujące spłatę reszty w dłuższym okresie czasu.

Uchwała dotycząca czynszowej abolicji zostanie poddana pod głosowanie słupskich radnych 30 grudnia.

Przypomnijmy, że abolicję czynszową wprowadzono latem w Bytomiu. - Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy, kwota zadłużenia jest gigantyczna – argumentował Damian Bartyla, prezydent Bytomia.-  Najemcy lokali nie płacą czynszu, a miasto nie ma za co remontować budynków. Dzięki abolicji mamy szansę na odzyskanie części tej kwoty, co i tak jest potężnym zastrzykiem finansowym dla gminy - dodał.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do anty urzędnik : Niestety.

Grażyna, 2016-04-26 18:20:30 odpowiedz

W Polsce nie opłaca się pracować, planować, oszczędzać, płacić czynszu itd Najlepiej to będzie spłodzić 10 dzieci, dostać komunalne mieszkanie i czekać na pomoc z organizacji społecznych.

anty urzędnik , 2015-12-29 15:29:50 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE