Bielsko-Biała: nieprawidłowości w działaniu spalarni

Śląski urząd marszałkowski dopatrzył się nieprawidłowości w funkcjonowaniu spalarni odpadów medycznych w Bielsku-Białej, której zamknięcia domaga się grupa mieszkańców. Urzędnicy zapewnili jednak, że instalacja nie zagraża bielszczanom.
Bielsko-Biała: nieprawidłowości w działaniu spalarni
fot.fotolia

Szef wydziału ochrony środowiska śląskiego urzędu marszałkowskiego Maciej Thorz wyjaśnił, że zakwestionowane zostało to, skąd odpady trafiły do Bielska-Białej.

Chodzi o tzw. zasadę bliskości, według której powinny one zostać spalone w miejscu możliwie najbliższym od tego, gdzie zostały wytworzone. Urzędnicy mają też zastrzeżenia co do ilości utylizowanych rzeczy. Nie podał jednak szczegółów.

Czytaj: Bubel prawny w ustawie śmieciowej? Samorządom może grozić zwrot pomocy publicznej

Thorz zapewnił zarazem, że spalarnia nie stanowi zagrożenia dla zdrowia i życia mieszkańców. Instalacja spełnia wszelkie standardy, a utylizowane w niej jest tylko to, na co dzierżawca - rzeszowska firma Eko-Top, posiada zezwolenie.

Są to odpady medyczne, weterynaryjne i pochodzenia medycznego, czyli przykładowo przeterminowane leki. Jak dodał, nie występują przesłanki do zamknięcia instalacji, czego domaga się grupa bielszczan.

Czytaj też: Ustawa śmieciowa jest pełna błędów

Przedstawiciele firmy Eko-Top nie podpisali protokołu pokontrolnego. Jak poinformowali w ciągu siedmiu dni ustosunkują się do zarzutów, a odpowiedź przekażą marszałkowi województwa.

Zaskoczenia wynikami kontroli śląskich urzędników nie kryje jeden z liderów grupy "Bielszczanie przeciw spalarni" Jacek Zachara.

"Kontrola nie wykazała zagrożeń dla życia i zdrowia mieszkańców pochodzących z zanieczyszczonego powietrza. To dziwne, bo właśnie czarny, a nawet smolisty dym systematycznie wydobywający się jeszcze kilka tygodni temu z komina spalarni, najbardziej ich niepokoił" - powiedział.

Jak przypomniał Zachara mieszkańcy analizując dokumentację zauważyli, że w 2010 r. szpital wojewódzki, do którego należy instalacja, bez niczyjej zgody odłączył filtr suchy z węglem aktywnym. Usuwał on dioksyny i furany.

Zastosowano inny rodzaj oczyszczania, który zdaniem protestujących bielszczan jedynie schładza i odpyla spaliny oraz neutralizuje chlorowodór i dwutlenek siarki.

Wojewódzki inspektorat ochrony środowiska zapewnia, że dotychczas nie odnotował przekroczenia norm emisji szkodliwych substancji w spalarni.

Szefowa bielskiej delegatury tej instytucji Agata Bucko-Serafin mówiła PAP, że z komina unosi się czasem duża ilość pary, która może wyglądać jak dym.

"Ponieważ wojewódzki inspektorat ochrony środowiska uporczywie twierdzi, że nie ma powodów do obaw, jesteśmy zmuszeni do natychmiastowego zatrudnienia niezależnej, najlepiej zagranicznej firmy, która profesjonalnie skontroluje stan techniczny instalacji, wydane decyzje, a w szczególności poziom emitowanych zanieczyszczeń" - oświadczył Zachara.

Spalarnia funkcjonuje od 2000 r. przy szpitalu wojewódzkim w peryferyjnej, rekreacyjnej dzielnicy miasta.

W ub.r. została wydzierżawiona rzeszowskiej firmie. Grupa mieszkańców żywi przekonanie, że instalacja jest niebezpieczna dla zdrowia i życia.

Uważają, że w dymie przekroczone są dopuszczalne emisje tlenku węgla, dioksyn i furanów. Pod petycją o zamknięcie instalacji podpisało się ponad 1 tys. mieszkańców.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do Bogdan Sedler: Prosimy o kontakt ws materiału BBC: bielszczanieprzeciwspalarni@gmail.com

bielszczanieprzeciwspalar, 2015-04-24 11:50:56 odpowiedz

Spalarnie emitują dioksyny i furany z racji fizyki zjawiska: dostęp tlenu i żadne rzekomo wysoce efektywne filtry tej emisji nie zapobiegną.Dioksyny i furany, dla przykładu jedne z wielu toksycznych związków, 10 000-razy bardziej toksycznych od cyjanku potasu.przenoszone są przez mikrocząstki, stano...wiące wagowo pare procent ogólnej emisji, a tysiące razy liczniejsze od pozostałych i nie sąwychwytywane przez filtdokument BBC z Dokument BBC z 2012r. pt.: TRASHED, 90 min (mam wersję 20 min z polskimi napisami) , który otrzymał kilkanaście nagród i stanowi druzgocącą krytykę spalarni. Dr inż.Bogdan Sedler, Fundacja Naukowo-Techniczna "Gdańsk" rozwiń

Bogdan Sedler, 2014-12-22 12:02:54 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE