Bieńkowska: nie chcemy strzelać pieniędzmi na oślep

  • Piotr Toborek
  • 14-04-2014
  • drukuj
Jednym z założeń Krajowej Polityki Miejskiej jest powstrzymanie rozprzestrzeniania się miast, niestety, rządowy program Mieszkania dla Młodych powoduje właśnie rozlewanie miast, dlatego pracujemy nad tym aby dokonać w nim zmian - zapowiada minister Elżbieta Bieńkowska.
Bieńkowska: nie chcemy strzelać pieniędzmi na oślep

- W krótkim czasie po raz trzeci rozmawiamy o Krajowej Polityce Miejskiej, ale myślę, że to na tyle ważny temat, że musimy spowodować aby zainteresowało się nim jak najwięcej osób – mówiła wicepremier Elżbieta Bieńkowska podczas konferencji Miasto 2014 zorganizowanej w Katowicach pod patronatem Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

- Głównym celem KPM jest doprowadzenie do tego, żeby mieszkańcom miast żyło się lepiej, żeby nie musieli uciekać na przedmieścia – mówiła wicepremier.

Czytaj też:  EEC 2014: wielka samorządowa debata w Katowicach już trwa

Jak tłumaczyła po wielu miesiącach pracy wiadomo już jak ta polityka powinna wyglądać. - Wiemy co chcemy zrobić teraz musimy sobie odpowiedzieć na pytanie jak mamy to zrobić – dodała Bieńkowska. – Dlatego zachęcam do konsultacji, do tego, żeby to były prawdziwe rozmowy, a nie taka tradycyjna biurokratyczna procedura.

Jak przypomniała wicepremier w Polsce ponad 50 proc. ludności mieszka w miastach. – A z przyległymi gminami to jest znacznie więcej – dodała. – Pamiętajmy jednak, że ten dokument dotyczy wszystkich miast, nie tylko tych dużych, ale i tych najmniejszych.

Jak podkreślała wicepremier w założeniach KPM bardzo ważne jest zapobieganie rozlewaniu się miast, które prowadzi do zwiększania kosztów  funkcjonowania gmin. - Co więcej, trzeba poprzez rewitalizację doprowadzić do tego, aby do życia wróciły te zaniedbane fragmenty czy dzielnice, które istnieją w każdym mieście.

Minister przyznała także, że rządowy program Mieszkania dla Młodych prowadzi pośrednio właśnie do rozlewania miast. - Wiem, że to program, który pomaga wielu młodym ludziom, ale jego efekty są sprzeczne z założeniami Krajowej Polityki Miejskiej. Dlatego pracujemy nad zmianami w nim, tak by wpisywał się w założenia KPM – dodała Bieńkowska.

Minister mówiła także o słabości komunikacji w polskich miastach: - Nie może być tak, żeby np. na Śląsku nie dało się żyć bez samochodu. A tak jest - komunikacja jest na tyle słaba, że zmusza to ludzi do przesiadania się do aut. Tak dzieje sie w większości naszych dużych miast.

Jej zdaniem KPM powinna także doprowadzić do bardziej efektywnego wydawania pieniędzy: - Powiedzmy sobie szczerze, każdy z nas zna przykłady źle wydanych pieniędzy publicznych. Często sami mieszkańcy wskazują na jakiś obiekt i mówią, że jest niepotrzebny, a za te pieniądze można by wybudować coś innego - mówiła.

Wicepremier namawiała także do stawiania na młodych ludzi. – Wiem, że nie jest miło słuchać krytycznych słów o sobie, ale oddajmy głos młodym ludziom. Namawiam do tego, żeby nie zniechęcić młodych, którzy chcą działać. Może i oni są często zbyt chaotyczni, ale wnoszą wiele dobrego. Nie można mówić im, że są niedoświadczeni i za młodzi. Wręcz przeciwnie, to nasz wielki potencjał, oni właśnie swoją młodością wnoszą wiele dobrego. Jeśli miasta odstraszą młodzież to stracą bardzo wiele.

Jednym założeń KPM jest także współpraca samorządów, minister mówiąc o niej nawiązała do konfliktów przy tworzeniu ZIT-ów i RPO. – Porozumienie samorządów to jedno z założeń KPM, ale mamy przykłady, choćby z Gdańska, Bydgoszczy i Torunia, czy Zielonej Góry i Gorzowa, że tej współpracy nie ma. To się musi zmienić.  

Elżbieta Bieńkowska przypomniała jeszcze, że za programem KPM nie idą żadne pieniądze. – Ekscytujemy się teraz wszyscy nową perspektywą unijną, tym jak będziemy wydawać pochodzące z niej pieniądze ale Krajowa Polityka Miejska, nie ma z nią bezpośredniego związku. To w pełni nasz, polski dokument i program, który powstał niezależnie od tego co dzieje się w Europie – dodała.

- KPM nie prowadzi także do ograniczenia suwerenności miast – podkreślała wicepremier. – Miasta prowadzą swoją politykę, a KPM to ma być wykładania przede wszystkim dla ministerstw jak mają postępować wobec miast. Żeby nie było można strzelać pieniędzmi na oślep, ale żeby były to jasno sprecyzowane działania, jednakowe dla miast w całym kraju.

 


KOMENTARZE (4)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do Absolwent: Problem leży w zyskach ciągniętych z odrolniania gruntów. Samorządowcy, urzędnicy i ich krewni ciągną z tego niezłe zyski. Chaos się opłaca, a rozsądna gospodarka nie opłaca się skorumpowanym urzędnikom i radnym. Nikt tego nie pilnuje, walczy się z rozlewaniem się miast zamiast z korup...cją. rozwiń

aton, 2014-04-30 10:21:36 odpowiedz

Uwzględniając nakłady na uzbrojenie terenu, to działanie eliminujące koszty uzbrojenia jest zasadne, jednak dodam, że krajowy program oczyszczania scieków komunalnych nie posiada tego elementu.

Salman, 2014-04-15 12:16:47 odpowiedz

Program dla młodych to program dla ratowania deweloperów a młodzi i tak z tego nie skorzystają bo mieszkania podrożały w momencie wprowadzenia tego programu.Tylko ślepy może tego nie dostrzec.

rada, 2014-04-15 06:55:56 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU