Błękitno-Zielona Sieć zwiększy atrakcyjność?

Łódzcy naukowcy i pracownicy miejskiej spółki wodno-kanalizacyjnej będą wspólnie realizowali projekt utworzenia tzw. Błękitno-Zielonej Sieci, która ma m.in. zminimalizować "ucieczkę" wody z miasta i zwiększyć atrakcyjność Łodzi.
Na konferencji zorganizowanej z okazji przypadającego 22 marca Światowego Dnia Wody wicedyrektor regionalnego Europejskiego Centrum Ekohydrologii w Łodzi dr Iwona Wagner i prezes łódzkiego Zakładu Wodociągów i Kanalizacji Włodzimierz Tomaszewski zgodnie podkreślili, że w nowoczesnym mieście musi być "jak najmniej betonu i jak najwięcej zieleni".

- Światowy Dzień Wody obchodzony jest w tym roku pod hasłem +woda w mieście+. Jest ku temu wiele powodów, m.in. taki, że aktualnie w miastach mieszka już ponad połowa ludności świata. Miasta to tylko dwa procent powierzchni ziemi, ale generują ponad 70 procent zanieczyszczeń. Powodują olbrzymie zmiany klimatu i wpływają na jakość zasobów wodnych oraz jakość życia mieszkańców - powiedziała Wagner.

Przypomniała, że w miastach jest zaburzony naturalny obieg wody. Wyjaśniła, że na obszarach nie zmienionych przez człowieka tylko ok. 5 procent wody opadowej paruje i spływa do rzek, jezior lub innych zbiorników wodnych a reszta wsiąka w podłoże i zasila wody podziemne.

- Z aglomeracji miejskich "odpływa" ok. 95 procent wody. Tak jest w Łodzi, która leży na wododziale - pagórku pomiędzy zlewniami głównych polskich rzek: Wisły i Odry. Koncentrycznie odpływają stąd strumienie i woda błyskawicznie jest odprowadzana z terenu miasta. Ten proces jest przyspieszony przez to, że strumienie zostały skanalizowane. Miasto bardzo szybko się "osusza". Efekt jest taki, że pogarsza się mikroklimat. Powietrze jest bardziej suche i wzrasta jego zanieczyszczenie, co przekłada się na jakość życia w mieście - wyjaśniła Wagner.

Zdaniem naukowców te niekorzystne "relacje wodne" może zmienić systemowe łączenie "natury, biotechnologii i inżynierii wodnej" oraz zachowanie i tworzenie nowych terenów zieleni, które są m.in. naturalnymi magazynami wody.

W Łodzi receptą na "ucieczkę" wody ma być projekt Błękitno-Zielonej Sieci, opracowany w ramach europejskiego programu SWITCH: Zrównoważone zasoby wodne dla poprawy zdrowia w mieście przyszłości. Projekt zakłada wykorzystanie istniejącego i zrekonstruowanego systemu rzek i obszarów zielonych, jako podstawy dla "ekonomicznej i logicznej organizacji miasta".

Zdaniem Tomaszewskiego realizacja projektu jest niezwykle ważna dla Łodzi.

- Cała infrastruktura wodno-kanalizacyjna realizowana w mieście ma służyć temu, żebyśmy żyli w jak najbardziej atrakcyjnym mieście, z dużą dostępnością do wody - zarówno w mieszkaniach, jak i w otoczeniu - powiedział Tomaszewski.

Dodał, że ZWiK będzie robił wszystko, żeby woda była obecna również tam, gdzie "natura nam jej nie daje".

- Będą tworzone m.in. nowe zdroje i fontanny - zapowiedział Tomaszewski.

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Już mamy fontanne "wagina" Kropiwnickiego, teraz dla uzupełnienia będzie "członek" Tomaszewskiego. Obaj odpowiedzialni za dramatyczny stan finansowy miasta UĆ,do którego doprowadzili w czasie 8 lat.

, 2011-03-23 20:58:48 odpowiedz

Błękitno-zielona sieć? Pomysł wydaje się być bardzo dobry i tak jak zawsze... na efekty przyjdzie nam trochę poczekać...

Błękitno-zielona , 2011-03-23 11:37:49 odpowiedz

Ta,tak.CAły czas czuję zapach tej...wody z Łodzi ! Bez picu!Jest super!Atrakcyjność Łodzi,i bez tego,jest ogromna !!!

Wąchal, 2011-03-23 00:08:17 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU