Bocian przekona do spalarni odpadów?

Kampania edukacyjna "dalEKOwzroczni", która towarzyszy budowie spalarni odpadów dla m.in. Bydgoszczy i Torunia, ruszyła w poniedziałek w Bydgoszczy. Przedsięwzięcie potrwa trzy lata i ma kosztować 2,5 mln zł.
Bocian przekona do spalarni odpadów?
"Kampania, realizowana w ramach projektu budowy spalarni odpadów, kładzie nacisk przede wszystkim na recykling i selektywną zbiórkę" - podkreślił Lech Głowacki, prezes komunalnej spółki ProNatura, która buduje spalarnię.

Kampania potrwa do września 2015 roku. W tym czasie ponad 300 szkół w Bydgoszczy, Toruniu i okolicznych gminach odwiedzi eko-bus, wyposażony w nowoczesne narzędzia dydaktyczne i stanowiska badawcze. "Mobilne laboratorium (...) pokona około 48 tys. km, a ekologia będzie tematem blisko 2 tys. godzin zajęć. Wiedzę z lekcji sprawdzą specjalne konkursy" - podkreślił Głowacki.

Szkolenia dotyczyć również będą niemal 1,5 tys. samorządowców, urzędników i nauczycieli z gmin objętych projektem. Temat ochrony środowiska pojawi się także w mediach, serwisie internetowym i internetowych serwisach społecznościowych, gdzie zamieszczane będą praktyczne porady dotyczące m.in. wyrzucania sprzętu elektronicznego, leków czy starych mebli.

"Chcemy rozwijać w mieszkańcach Bydgoszczy i regionu dobre praktyki postępowania z odpadami, począwszy od świadomych zakupów i ograniczania wytwarzanych śmieci, przez ich segregację w domu, szkole, miejscach pracy (...) Wyrzucane przez każdego z nas odpady mogą być ponownie wykorzystane, także jako surowiec energetyczny, z którego w specjalnych, nowoczesnych instalacjach produkowana jest energia odnawialna" - dodał prezes ProNatury.

Bohaterem i symbolem kampanii będzie postać bociana. Kampania edukacyjna realizowana jest w ramach projektu "Budowa Zakładu Termicznego Przekształcania Odpadów Komunalnych dla Bydgosko-Toruńskiego Obszaru Metropolitalnego", współfinansowanego ze środków unijnego Programu Infrastruktura i Środowisko.

Spalarnia odpadów powstanie do 2015 roku na terenie Bydgoskiego Parku Przemysłowo-Technologicznego. Będzie pracować 24 godziny na dobę przez siedem dni w tygodniu. Rocznie ma przerabiać około 180 tys. ton odpadów z Bydgoszczy, Torunia i okolicznych gmin. Dzięki instalacji samorządy, które są objęte projektem, spełnią unijne wymagania w zakresie ograniczenia składowania odpadów.

Czytaj też: Rosną koszty bydgoskiej spalarni

Odpady zostaną wykorzystane do wytwarzania energii. Plany zakładają, że uda się uzyskać około 54 tys. Mwh prądu oraz 648 tys. GJ ciepła rocznie, co odpowiada zapotrzebowaniu mieszkańców kilkudziesięciotysięcznego bydgoskiego osiedla.

Wartość całej inwestycji wynosi blisko 400 mln zł netto (w tym 2,5 mln zł na kampanię inwestycyjną). 60 proc. tej kwoty stanowi unijne dofinansowanie, a ok. 38 proc. - preferencyjna pożyczka z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz jego regionalnego odpowiednika, a pozostałe środki to wkład własny.

 


KOMENTARZE (4)ZOBACZ WSZYSTKIE

To więcej niż horror. W Bydgoszczy jest najwieksza stężenie rokotwórczego benzenu w powietrzu w Polsce. WIOŚ w 2012 oznaczył 14,2 µg/m3 benzenu,a to tzn,że przekroczonie wynosi 184% (NDS 5µg/m3 ), natomiast np. w W-wie 0.26 µg/m3. Zamiast szukać przyczyn emisji benzenu ...zlikwidowano stacje moniturujące i tak zlikwidowano problem Nie ma "tła" benzenu można budować gigantyczną spalarnię. Przed zamknięciem do 1982r instalacja aniliny w Zachemie wyemitowała do atmosfery 1500ton bezenu, który skaził ziemię i teraz przede wszystkim latem wydostaje się do atmosfery trując mieszkańców! Jest to przerażające, wydaje się nasze pieniądze 3.2 mln zł na reklamę recyklingu śmieci, którego w Bydgoszczy nie będzie, bo brakuje śmieci dla spalarni. Jest to chore! Ale w papierach przeba się wykazać, że mieszkańcy zostali przeszkoleni. Spalarnia będzie emitowała 246ton/rok trucizn w tym benzen, rtęć, dioksyny,furany i inne. Gazy po spaleniu śmieci w spalarni w Bydgoszczy, będą oczyszczane b. prymitywnymi metodami stąd tak dużo emisja podana przez autorów dokumentacji. Nie ma przyzwolenia mieszkańców co do wielkości spalarni i miejsca budowy. Desydentom to nie przeszkadza! Umowy podpisane są tak z Toruniem, że za inwestcję płaci i zaciąga kredyty tylko Bydgoszcz. Bydgoszcz będzie także płaciła za przywóz śmieci z Torunia! Istny cyrk.Takie Bydgoszczanie wybierają sobie władze. rozwiń

Olga, 2012-11-16 20:49:30 odpowiedz

Te wszystkie bzdety i oszustwa nie zmieniaja faktu, ze spalarnie to truciciele srodowiska, a tylko to usiluja ukryc.

Horror - spalarnia, 2012-11-06 21:04:27 odpowiedz

C. Gryz - poczytaj na czym polegaja paliwa alternatywne wbij sobie do googla...
Poczytaj, a potem zabieraj zdanie....

życzliwy, 2012-11-06 12:37:07 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE