Branża gospodarki odpadami krytycznie o reformie

Od ponad roku obserwujemy szereg niepokojących zjawisk i nieprawidłowości w systemie gospodarki odpadami, które nie pozwalają na prawidłowy jego rozwój i zagrażają realizacji głównych celów ustawy - uważa KIG.
Branża gospodarki odpadami krytycznie o reformie

Dokonane w 2011 r. zmiany prawa dotyczące gospodarowania odpadami komunalnymi (zmiana ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach z 1 lipca 2011 r.) mają ogromne znaczenie dla przedsiębiorców i samorządów, jak również dla mieszkańców – czytamy w stanowisku branży gospodarki odpadami w sprawie oceny wdrażania nowego systemu gospodarowania odpadami komunalnymi w Polsce. Przedstawiła go Krajowa Izba Gospodarcza.

Czytaj też:Nie możemy ciągle zmieniać reguł gospodarki odpadami

Uznajemy, że uchwalona ustawa była potrzebna dla budowy nowego ładu w gospodarce odpadami, ale zwracamy uwagę, że samo uchwalenie nowego prawa nie gwarantuje jego prawidłowego stosowania – piszą przedstawiciele branży.

Ich zdaniem od ponad roku obserwujemy szereg niepokojących zjawisk i nieprawidłowości w systemie gospodarki odpadami, które nie pozwalają na prawidłowy jego rozwój i zagrażają realizacji głównych celów ustawy.

Czytaj: Warszawskie firmy skarżą KIO

- Mamy uzasadnione obawy, że efektem takiego rozwoju sytuacji może być stagnacja rynku, w tym upadek znacznej liczby rzetelnych przedsiębiorców (gminnych i prywatnych) oraz długoterminowy brak zainteresowania inwestycjami w branży gospodarki odpadami - dodają.

- W 2010 roku branża gospodarki odpadami poparła proponowany model i wierzyliśmy, że jest on szansą dla rozwoju krajowej gospodarki odpadami, jak również szansą na tworzenie nowych miejsc pracy. Dlatego czujemy się zobowiązani wskazać na poważne zagrożenia, które mogą pozbawić gospodarkę odpadami szansy na rozwój, a wręcz powiększyć nasze zapóźnienie wobec krajów Unii Europejskiej.

Mogą również poważnie utrudnić korzystanie z funduszy UE w nowej perspektywie finansowej, jak również doprowadzić do zmarnowania znacznych środków już wydatkowanych na ten cel, w tym środków publicznych – czytamy w stanowisku.

Wśród zagrożeń, które poważnie utrudniają budowę nowego systemu gospodarowania odpadami oraz osiągnięcie ustalonych w ustawie celów autorzy stanowiska wymieniają:

*brak w wielu regionach wystarczającej infrastruktury zgodnej z wymaganiami prawa (najlepsza dostępna technika) do przetwarzania i unieszkodliwiania odpadów;

*generalnie niska jakość wojewódzkich planów gospodarki odpadami, w tym wpisanie do nich wielu instalacji niespełniających wymaganych standardów;

*jakość organizowanych przetargów publicznych na odbiór i zagospodarowanie odpadów;

*brak skutecznego oraz wydolnego systemu monitoringu i kontroli budowanego systemu;

*brak wymaganej odpowiedzialności znacznej części gmin za odpady na swoim terenie;

*znaczny spadek ilości odpadów kierowanych do regionalnych instalacji przetwarzania odpadów, co w niektórych przypadkach uniemożliwia dalsze funkcjonowanie takich instalacji na rynku;

*rozwój groźnych zjawisk patologicznych i „szarej strefy” w odpadach, w tym przekodowywania i przemieszczania odpadów poza określone w planach regiony oraz ich nielegalnego składowania;

*brak nadzoru nad miejscami unieszkodliwiania odpadów powstających po procesach segregacji, tzw. „pozostałości”, które powinny być unieszkodliwiane w ramach regionu gospodarki odpadami;

*braki w zakresie informowania i edukowania społeczności lokalnych oraz opóźnienia przygotowań do wdrożenia nowego systemu na poziomi gmin.

Zdaniem przedstawicieli firm zajmujących się odpadami konieczne jest pilne wdrożenie efektywnych rozwiązań, które pozwolą na rozwój konkurencyjnego i uczciwego rynku, jak również uczynią gospodarkę odpadami bardziej stabilną i atrakcyjną dla potencjalnych inwestorów.

Dużo zastrzeżeń autorów stanowiska budzi także zbyt niska skuteczność wdrażania uchwalonych rozwiązań prawnych, jak również nadzór i kontrola odpowiedzialnych organów administracji.

Treść stanowiska TUTAJ

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Zgadza się. Potrzebny jest rozwój konkurencyjnego i uczciwego rynku. Z punktu widzenia dostawców śmieci, przynajmniej na terenie części Warszawy, rynek był bardziej konkurencyjny i uczciwszy przed wprowadzeniem ,,ustawy śmieciowej". Mieszkańcy wiedzieli za co komu płacili, a konkurujące ze sobą... firmy dbały o swoich partnerów. Przyjeżdżali co tydzień po tyle worków i pojemników ile mieszkańcy zapełnili i telefonicznie zgłosili do odbioru. Jednak tamten system nie obejmował wystarczającej liczby wysegregowanych odpadów. To należało poprawić. Rewolucje nigdy nigdzie problemów nie rozwiązują, ewentualnie tworzą nowe. rozwiń

w.potega@neostrada.pl, 2014-08-18 21:06:50 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU