Branża gospodarki odpadami: prezydent Sopotu nas stygmatyzuje

Zamiast poważnej debaty, prezydent Sopotu pozwala sobie na stygmatyzowanie przeciwników in-house, twierdząc, że lobby firm śmieciowych tworzy prawo wbrew samorządom – piszą przedstawiciele pracodawców gospodarki odpadami.
Branża gospodarki odpadami: prezydent Sopotu nas stygmatyzuje
Spór o zamówienia in-house w gospodarce odpadami nadal trwa

Związek Pracodawców Gospodarki Odpadami po raz kolejny protestuje przeciwko wprowadzeniu zamówień in-hosue do noweli ustawy Prawo Zamówień Publicznych.

ZPGO z wielkim niepokojem śledzi próby bezrefleksyjnego implementowania zapisów dotyczących wyłączeń od procedury przetargowej dla spółek skarbu gminy/państwa (tzw. doktryna in-house) do noweli ustawy Prawo Zamówień Publicznych- czytamy w komunikacie wystosowanym przez związek.

Jak przypomina ZPGO „dzieje się tak przy okazji skądinąd koniecznej implementacji nowej dyrektywy klasycznej (dot. zamówień publicznych) Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/24/UE z dn. 26 lutego 2014r., na co Polska ma czas do kwietnia 2016r.”

Zdaniem związku zapisy dotyczące wyłączeń w tzw. trybie in-house przeniesione do polskiego systemu prawnego bez odpowiednich komentarzy i warunków, oznaczałyby wyeliminowanie z rynków komunalnych wielu przedsiębiorstw prywatnych, a o za tym idzie monopolizację i wszystkie jej pochodne: zwyżkę cen, obniżenie jakości itp.

Nie ma zgody na postulaty samorządowców

„Nasz związek jest stanowczo przeciwny „przekopiowywaniu” zapisów z dyrektywy bez tych dodatkowych warunków i komentarzy (o których mowa w całym piśmiennictwie europejskim dotyczącym doktryny in-house). Zupełnie zaś nie może zgodzić się z postulatem korporacji członków egzekutyw JST, aby obligatoryjny przetarg wykreślić przy tej okazji z ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach” – czytamy w komunikacie.

Związkowcy odnoszą się także do wypowiedzi prezydenta Sopotu Jacka Karnowskiego zamieszczonej na naszym portalu:

„Zamiast poważnej debaty, Prezydent Sopotu w imieniu Związku Miast Polskich pozwala sobie na stygmatyzowanie przeciwników in-house, twierdząc, że lobby firm śmieciowych tworzy (tak w wypowiedzi!) prawo wbrew samorządom.”

W opinii pracodawców jest całkiem odwrotnie - to lobby samorządowych korporacji chce tworzyć prawo wbrew interesom członków wspólnot samorządowych!

„Rozwiązania takie są bowiem niekorzystne nie tylko dla przedsiębiorców, w tym MŚP, ale przede wszystkim dla konsumentów, dla których monopol oznacza dyktat świadczeniodawcy, a zatem konieczność ponoszenia zwiększonych obciążeń z tytułu renty monopolistycznej – tłumaczy ZPGO.

Swój komunikat przedstawiciele firm z branży gospodarki odpadami kończą apelem: „Apelujemy do opinii publicznej i wszystkich sił politycznych o mobilizację w okolicznościach tak bezpardonowej akcji, której celem jest ponowna monopolizacja usług publicznych (rodem z PRLu) ze szkodą dla konsumentów. Może to też oznaczać przyzwolenie dla etatyzmu w szerszej - mentalnej- perspektywie.”

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Każdy ciągnie w swoją stronę ale gminom jest bliżej do interesu mieszkańców, Wzrost kosztów gmin za odbiór odpadów o min. 50 % to już norma a płacą za to mieszkańcy. A mówiąc o dyktacie to wystarczy zobaczyć ile firm odbiera odpady w jednej gminie, standardowo 1 lub 2. To właśnie jest monopol. Zła ...firma komunalna czy prywatna ma te same wady i jest tak samo droga ale tylko na firmę komunalną gmina ma pełen wpływ. A groźba "etatyzmu" ? Jeżeli istnieje, to zatrudnienie poprawi lokalną gospodarkę bardziej niż wyprowadzanie poza gminę nadmiernych zysków. Nakaz przetargów ogranicza swobodę i samorządność gwarantowaną ustawą o gospodarce komunalnej. Ergo - nie nakazy i zakazy, tylko pracowitość, uczciwość i gospodarność czyli zdrowa samoregulacja. rozwiń

Zwyczajny człowiek, 2015-08-20 20:31:08 odpowiedz

zamiast związek bić pianę niech przejrzy sobie co właśnie wyprawiają firmy komunalne. W nowych przetargach podniosły ceny o 35 % w stosunku do poprzedniego okresu. I to jest dobrze. Przecież chyba chodzi o to żeby opłaty za śmieci były jak najniższe to po pierwsze, po drugie bilans ma wyjść dla gmin...y na 0, po trzecie in-hause jest szalenie ważny dla gmin, gdzie jest duże bezrobocie. rozwiń

ALX, 2015-08-17 07:19:58 odpowiedz

Apelu posłuchał już Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta, który zapowiada także walkę z monopolizacją gminnych wodociągów tak aby podobnie jak za odpady obniżyć ceny za wodę... portalsamorzadowy.pl/gospodarka-komunalna/uokik-wodociagi-w-myslenicach-naduzywaly-pozycji-dominujacej,72674.html... rozwiń

Szalom Tahal, 2015-08-12 21:24:20 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE