Branża śmieciowa: gminy nie zbierają elektroodpadów

Gminy nie wywiązują się z obowiązku selektywnej zbiórki elektroodapadów - uważa prezes firmy Elektro-System Mirosław Baściuk. Dodał, że samorządy za mało informują o specjalnych punktach, gdzie takie odpady można składać, i prowadzą nieefektywną politykę ekologiczną.
Branża śmieciowa: gminy nie zbierają elektroodpadów

"Gminy generalnie nie wywiązują się z obowiązku selektywnej zbiórki elektroodpadów. Są one popychane przez firmy, aby te elektroodpady były zbierane, ale same z siebie nie wykonują np. podstawowych obowiązków, takich jak informowanie (mieszkańców - PAP) o miejscach gromadzenia elektrośmieci i gdzie taki odpad musi trafić" - powiedział Baściuk na piątkowej konferencji prasowej. Kierowana przez niego firma zajmuje się odzyskiwaniem tego rodzaju odpadów.

Dodał, że bez większego zaangażowania samorządów w zbiórkę elektroodpadów Polsce nie uda się osiągnąć wymaganych prawem unijnym poziomów odzysku i recyklingu takich śmieci. Według wymogów wspólnotowych do 2021 roku powinniśmy zwiększyć ilość zbieranych elektrośmieci z obecnych 4 kg na mieszkańca do 10 kg rocznie. Obecnie, jak się szacuje, recyklingowi podlega w Polsce ok. 30 proc. elektroodpadów.

Resort środowiska przygotowuje nowelizację ustawy o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym, która ma dostosowywać polskie prawo do unijnego. Obecnie wszystkie zużyte urządzenia na prąd lub na baterie, m.in. telewizory, pralki, lodówki czy telefony komórkowe nie mogą być usuwane do zwykłego pojemnika na śmieci. Za takie zachowanie grozi kara od 500 zł do 5 tys. zł.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE