Burmistrz Kisielic: NIK? Byłem zszokowany... Turbiny wiatrowe to atrakcja turystyczna

W Kisielicach rozwija się turystyka wiatrowa, wiele różnych wycieczek czy osób prywatach przyjeżdża zobaczyć, jak to w rzeczywistości wygląda – mówi burmistrz Kisielic Tomasz Koprowiak.
Burmistrz Kisielic: NIK? Byłem zszokowany... Turbiny wiatrowe to atrakcja turystyczna

NIK w swoim ostatnim raporcie negatywnie ocenia proces powstawania lądowych farm wiatrowych w Polsce. Jak pan przyjął ten dokument?

Tomasz Koprowiak, burmistrz Kisielic, wiceprzewodniczący Stowarzyszenia Gmin Przyjaznych Energi Odnawialnej: Byłem nim zaskoczony. Zszokowały mnie pierwsze komunikaty prasowe mówiące o tym, że wszędzie jest źle, bo ja widzę zupełnie inny obraz niż ten, który został przedstawiony w mediach. Zresztą, analizując ten raport szczegółowo widać, że jest on pozytywny, bo w większości gminy zostały ocenione przez NIK pozytywnie. Uchybienia stwierdzono zaledwie w kilku przypadkach. Moim zdaniem wnioski z tego raportu są zbyt uogólnione, sugerują, że wszędzie źle się dzieje.

Czytaj też: Potrzebny monitoring farm wiatrowych po ich wybudowaniu

Warto też zauważyć, że Izba skontrolowała 28 gmin, to niewielki odsetek gmin, które na swoim terenie mają turbiny wiatrowe.

Nie zmienia to faktu, że NIK wskazuje wiele nieprawidłowości przy inwestycjach w farmy wiatrowe. W 30 proc. gmin elektrownie wiatrowe lokalizowane były na gruntach należących do członków władz gminy czy pracowników urzędów gmin.

– Nie chce podważać ustaleń NIK, dlatego z tą liczbą trudno mi dyskutować. W gminie Kisielice mamy 52 turbiny, żadna z nich nie jest zlokalizowana na gruntach obecnych władz gminy czy też radnych.

W ogóle jesteśmy przypadkiem, który nijak ma się do raportu NIK. Plan zagospodarowania przestrzennego powstał u nas w roku 1998, kiedy nikt nie słyszał jeszcze o żadnym inwestorze. Dopuszczał on budowę turbin wiatrowych na terenach rolnych poza obszarem chronionego krajobrazu i użytkami ekologicznymi.

Po takim sformułowaniu postawienie turbiny wiatrowej było możliwe na każdej działce rolnej, która spełniała określone warunki przyrodnicze, środowiskowe etc. Najpierw był więc plan, a dopiero potem szukanie inwestora. W przypadkach opisanych przez NIK pojawia się inwestor i przystępuje się do zmiany mpzp. W takiej sytuacji prawdopodobnie plan przygotowuje się pod wskazania inwestora.

Pana zdaniem odległości określone w przepisach powinny być sztywne?

– Absolutnie nie. Dyskutowane 3 km nie mają żadnego uzasadnienia naukowego. Mamy turbiny różnej generacji, różnej mocy, w odmienny sposób oddziaływające na środowisko, dlatego nie można przyjąć sztywnej odległości lokowania turbin od siedzib ludzkich. Na Zachodzie takich rozwiązań też się nie stosuje. Moim zdaniem prawo jest na tyle precyzyjne, by na jego podstawie określić, w jakiej odległości można tego typu obiekty stawiać.

Jaki odsetek budżetu Kisielic stanowią wpływy z instalacji wiatrowych?

– Wszystkie dochody podatkowe wynoszą 6 mln zł, z tego 2,6 mln zł to podatek od turbin wiatrowych. Cały budżet z subwencjami i dotacjami to 25 mln zł.

Można pana zdaniem pogodzić wpływy z elektrowni wiatrowych z turystyką?

– Z mojego doświadczenia wynika, że turystom to nie przeszkadza. Wręcz przeciwnie, turbiny stanowią atrakcję turystyczną. Problemem jest to, że na temat energetyki wiatrowej krąży w naszym kraju wiele mitów, dlatego część osób może obawiać się, że te inwestycje mogą zachwiać turystyką.

 


KOMENTARZE (9)ZOBACZ WSZYSTKIE

JEŚLI SĄ TAK WSPANIAŁE,TO DLACZEGO ZACHÓD Z NICH ZREZYGNOWAŁ I ROBI NA NICH INTERESY W POLSCE?NIE PAN WYOBRAŻNI!!! JAK NIE BĘDZIE WIATRU,TO PAN ZE SWOJĄ RODZINĄ BĘDZIE DMUCHAŁ NA TE WIELKIE SKRZYDŁA,ŻEBY WYPRACOWAĆ TAKIE DOCHODY O JAKICH PAN MÓWI.NIE WIEM GDZIE SĄ KISIELICE, ALE MAM NADZIEJĘ,ŻE TO K...ONIEC PANA URZĘDOWANIA NA TYM STANOWISKU SKORO NIE BRONI PAN TEGO CO POLSKIE,TYLKO TEGO CO CUDZE!!!!!!!!!!!!!! rozwiń

EMERYT, 2014-09-05 12:28:15 odpowiedz

Jeśli przychody od farm wiatrowych wynoszą 10 % budżetu jst, to trudno się dziwić, że burmistrz wygaduje takie głupstwa... niech redakcja znajdzie gminę, gdzie ten wskaźnik jest jeszcze wyższy, to zapewne jej włodarz będzie jeszcze bardziej wypowiadał się na temat turbin wiatrowych...

urbanista, 2014-09-05 11:14:29 odpowiedz

moim zdaniem ma rację i nie zgadzam się z twierdzeniem, że wiatraki to "samo zło". OZE nas nie ominą, a wiatraki przynajmniej mają ekonomiczne uzasadnienie (jak w dobrym miejscu stoja), w przeciwieństwie do fotowoltaiki....

mika, 2014-08-13 13:32:59 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU