Bydgoska spalarnia odpadów będzie bezpieczna dla środowiska

Trwa kompletowanie systemu oczyszczania ścieków i spalin bydgoskiego Zakładu Termicznego Przekształcania Odpadów Komunalnych. Właśnie rozpoczęły się prace ziemne przy oczyszczalni ścieków ekoelektrociepłowni.
Bydgoska spalarnia odpadów będzie bezpieczna dla środowiska
fot.mat. pras.

Instalacja oczyszczania ścieków powstającego w Bydgoszczy zakładu będzie składała się z podziemnego zbiornika o pojemności 50 m sześć., do którego będą spływały ścieki z mycia posadzek, cześć wody deszczowej z odaszonych powierzchni, drobne drenaże oraz niewielka ilość przypadkowych ścieków z instalacji. Następnie ścieki te będą przesyłane do urządzeń, w których poddane zostaną procesowi koagulacji i flokulacji mających na celu oddzielenie ewentualnych zawiesin, które zostaną oddzielone w specjalnym separatorze płytowym.

Sklarowana wstępnie woda zostanie przesłana do zbiornika, z którego będzie pobierana do oczyszczania końcowego poprzez filtrację na filtrach piaskowych oraz dodatkowo doczyszczania na węglu aktywnym. Końcowym etapem oczyszczania będzie dezynfekcja wody. Tak oczyszczona woda uzyskana ze ścieków, magazynowana będzie w zbiorniku skąd będzie zawracana do ponownego użycia w procesie technologicznym spalarni. Tylko niewielka nadmiarowa cześć tak oczyszczonych ścieków będzie okresowo kierowana do kanalizacji zewnętrznej.

Czytaj też: Powstająca w Bydgoszczy spalarnia odpadów zdała test

Ponadto wszystkie podstawowe elementy systemu oczyszczania spalin są na miejscu. Zainstalowano już quenchery i reaktory, a w trakcie montażu są filtry workowe oraz skrubery. W 95 proc. ukończony jest skraplacz powietrzny (kondensator). Trwa także montaż ciągów powietrza pierwotnego do kotłów. Istotnym elementem systemu oczyszczania spalin jest również postawiony już komin, który mierzy 45 m. Jego średnica wynosi 2,4 m, a waga 46 ton. Taka wysokość umożliwi unoszenie emitowanych spalin przez prądy powietrzne jeszcze wyżej, do atmosfery.

Nie oznacza to wcale większego niebezpieczeństwa dla środowiska. Stężenie dioksyn i furanów dopuszczalne w spalarniach wynosi 0,1 ng/m sześć., czyli niemal 1000 razy mniej, niż w dymie unoszącym się z domowych kominów.

– Spalając śmieci w naszym zakładzie nie pozwolimy, aby szkodliwe związki z odpadów, znajdujących się na składowiskach, przedostawały się do wód gruntowych, gleby czy powietrza. Dzięki zastosowaniu odpowiedniej technologii, spalanie odpadów będzie w pełni bezpieczne dla środowiska – zapewnia Konrad Mikołajski, prezes spółki ProNatura.

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do Bogdan Sedler: Panie doktorze inżynierze Sedler ciekawy jestem co miałby pan do powiedzenia władzom miasta Lublin, które po cichu (przeprowadzając pozorne konsultacje ze społeczeństwem) dążą do wydania zezwolenia na budowę spalarni przy elektrociepłowni o wydajności 125 tyś. ton /rok.W spalarni t...ej spalane były buły by odpady komunalne z obszaru ok.3/4 województwa lubelskiego, oraz między innymi inne odpady np; opony ,tworzywa sztuczne itp. Istniejąca elektrociepłownia zlokalizowana jest w odległości około 500 m od istniejących osiedli mieszkaniowych, na których zamieszkuje kilkanaście tyś. ludzi. rozwiń

zatroskany, 2014-12-30 19:12:51 odpowiedz

Gratuluję dobrego samopoczucia!
po zapoznaniu się z dokumentem BBC pt. TRASHED, 2012, (komentuje Jeremy Irons) o szkodliwości spalarni, samopoczucie może uledz zmianie (na życzenie udostępnię wersję 20 min z polskimi napisami).Prezentowałem tą tematykę 10.10.2012 na FESTIWALU ENERGETYKI ODNAW
...IALNEJ w Opolu, jak widać, wiedza nt. nowoczesnych metod gazyfikacji i istniejących, bądź budowanych instalacji plazmowych (Tees Valley, Anglia) jest znikoma u naszych decydentów.
Dr inż.Bogdan Sedler
Fundacja Naukowo-Techniczna "Gdańsk"
(stfgd@imp.gda.pl)
rozwiń

Bogdan Sedler, 2014-12-17 09:07:39 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE