Bydgoska spalarnia, rekrutacja pracowników: to bezpieczna praca?

Trwa rekrutacja pracowników do budowanego Zakładu Termicznego Przekształcania Odpadów Komunalnych w Bydgoszczy. Opinie na temat bezpieczeństwa pracy w takim miejscu są podzielone.

Bydgoska spalarnia, rekrutacja pracowników: to bezpieczna praca?
Bydgoska spalarnia rekrutuje pracowników. Fot. Pronatura

Władze bydgoskiej elektrociepłowni organizują 9 czerwca specjalne spotkanie informacyjne dla osób zainteresowanych pracą w tej instalacji. W spotkaniu wezmą udział przedstawiciele najważniejszych działów spółki, którzy będą rozmawiać z aplikantami o specyfice pracy w Zakładzie Termicznego Przekształcania Odpadów Komunalnych (ZTPOK).

- Z pierwszej ręki dowiedzą się, kogo firma poszukuje, jakie trzeba mieć doświadczenie, jakie są możliwości rozwoju zawodowego - tłumaczy Konrad Mikołajski, prezes spółki ProNatura, która realizuje inwestycję.

Bydgoska spalarnia szuka 50 pracowników

Jak informuje spółka poszukiwania kadry rozpoczęto od najważniejszych stanowisk w całym ZTPOK, czyli zastępcy kierownika ds. utrzymania ruchu oraz zastępcy kierownika ds. produkcji.

Ponadto poszukiwani są kandydaci na stanowisko kierowcy kat. C+E, obchodowego, operatora ładowarki, operatora suwnicy, sterowniczego procesu, operatora wagi samochodowej, mechanika, dyspozytora stacji przeładunkowej, brygadzisty zmiany w dziale produkcji i elektroautomatyka. W ciągu najbliższego tygodnia stopniowo publikowane będą ogłoszenia na kolejne miejsca pracy. W ZTPOK zatrudnienie znajdzie ponad 50 osób.

– ProNatura i Bydgoszcz są liderami w skali kraju, wyznaczamy trendy, bo nasza ekoelektrociepłownia zostanie uruchomiona jako jedna z pierwszych w Polsce. Obecnie poszukujemy fachowców do pracy w tym miejscu, którzy razem z nami będą budować nowoczesny system gospodarki odpadami w mieście – dodaje Mikołajski.

Spalarnie niebezpieczne dla zdrowia?

Przedstawiciele inwestorów budujących zakłady termicznego przekształcania odpadów zapewniają, że praca w takim miejscu jest bezpieczna.

– Musimy zaufać wypracowanemu przez lata prawu określającemu normy i standardy działania takich obiektów. Mamy dyrektywę spalarniową, która reguluje kwestie zarządzania spalarniami. Obowiązują bardzo restrykcyjne wymogi w zakresie oczyszczania spalin – twierdzi Jean-Michel Kaleta, prezes SITA Polska.

Pojawiają się jednak głosy poddające w wątpliwość takie stanowisko:

- Mam informacje, że zachorowalność wśród pracowników spalarni jest bardzo wysoka – mówi Wiesław Klimek, ekspert PLP im. Eugeniusza Kwiatkowskiego.

Z kolei według Bogdana Sedlera z Fundacji Naukowo-Technicznej "Gdańsk" technologia rusztowa, która ma być wykorzystana w Bydgoszczy, jest przestarzała i powoduje, że w wyniku spalania śmieci do powietrza przedostaną się rakotwórcze dioksyny.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do OBYWATEL: Każda spalarnia wyposażona jest w system oczyszczania gazów spalinowych. Wydobywające się z komina spaliny są w sposób ciągły monitorowane. Normy są bardzo surowe, a w przeliczeniu na m3 spaliny są czystsze niż miejski smog. Napisał Pan: " informacje o zamknięciu spalarni w Bielsk...u Bialej na skutek przekroczenia wszelkich dopuszczalnych norm emisji m.in.dioksyn i furanów są alarmujące!!!" - świadczy to tylko o prawidłowej kontroli jakości spalin. Gdyby takiej kontroli nie było, to mimo przekroczenia norm emisji spalarnia w BB nie zostałaby wyłączona i to dopiero byłoby alarmujące, a tak to jest działanie jak najbardziej prawidłowe. rozwiń

Dyspozytor spalarni, 2016-02-01 23:07:34 odpowiedz

Pan prezes Sita- Jean Michel Kaleta inwestor spalarni w Bydgoszczy twierdzi,że spalarnia w Bydgoszczy będzie absolutnie nieszkodliwa dla pracujących tam osób.Panowie Wieslaw Klimek i Bogdan Sedler są innego zdania i powołują się na doświadczenia zagraniczne. Ostatnie informacje o zamknięciu spalarni... w Bielsku Bialej na skutek przekroczenia wszelkich dopuszczalnych norm emisji m.in.dioksyn i furanów są alarmujące!!! Czy naperawdę tak trudno uzyskać informacje obiektywne o oddziaływaniu tego typu spalarni w Europie. Dlaczego są zamykane m.in. np.w Francji i Hiszpanii. Czy nie ma instytucji niezależnej w Polsce,która ostatecznie poinformuje Obywateli o zagrożeniach?Wszyscy nabierają wody w usta. Nie możemy się zgadzać na zagrożenie zdrowia i życia mieszkańców. rozwiń

OBYWATEL, 2015-06-09 00:39:57 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE