Bydgoszcz ma problem z RIPOK-iem

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy zakwestionował zasadność funkcjonowania jednej z tamtejszych instalacji jako RIPOK-a. Miasto na razie, nakazuje nakazuje jednak dalsze dostarczanie do niej odpadów.
Bydgoszcz ma problem z RIPOK-iem

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy wydał wyrok stwierdzający nieważność części uchwały Sejmiku Województwa Kujawsko-Pomorskiego w sprawie wykonania „Planu gospodarki odpadami województwa kujawsko-pomorskiego na lata 2012-2017 z perspektywą na lata 2018-2023".

Treść orzeczenia WSA tutaj

WSA uznał, że bydgoska instalacja regionalna ProNatura nie spełnia  wymagań dla RIPOK-u. Uchwałę zaskarżył bydgoski Remondis.

W swoim oświadczeniu (czytaj tutaj) po wyroku miasto  stwierdza, że po dokonaniu analizy sentencji oraz skutków wspomnianego wyroku w kontekście przepisów powszechnie obowiązującego prawa ustalono, że instalacja prowadzona przez Międzygminny Kompleks Unieszkodliwiania Odpadów ProNatura Sp. z o.o., do czasu uprawomocnienia się orzeczenia, zachowuje uprawnienie do odbioru odpadów komunalnych jako Regionalna Instalacja Przetwarzania Odpadów Komunalnych.

Bydgoski UM podkreślenia, że wyrok w chwili obecnej jest nieprawomocny, a stronom tj. Sejmikowi Województwa Kujawsko-Pomorskiego oraz spółce Remondis Bydgoszcz, służy prawo złożenia od niego skargi kasacyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie.

- Do czasu prawomocnego zakończenia postępowania sądowo-administracyjnego w przedmiocie zaskarżonej uchwały Sejmiku Województwa Kujawsko-Pomorskiego, stanowisko miasta Bydgoszczy w zakresie obowiązku przekazywania przez firmy zajmujące się odbiorem odpadów komunalnych do RIPOK pozostaje niezmienne – czytamy w oświadczeniu bydgoskiego UM.

W ocenie miasta, obowiązkiem firm odbierających odpady komunalne z terenu Bydgoszczy pozostaje przekazywanie zmieszanych odpadów komunalnych do instalacji przetwarzania odpadów, prowadzonej przez Międzygminny Kompleks Unieszkodliwiania Odpadów ProNatura Sp. z o.o., wskazanej w umowach na odbiór odpadów.

Jak stwierdza urząd wykonywanie przedmiotowych czynności pozostaje w zgodzie z powszechnie obowiązującymi przepisami prawa i nie może być uznane za wykraczające poza treść norm prawnych, regulujących zasady gospodarki odpadami w gminach.

 


KOMENTARZE (4)ZOBACZ WSZYSTKIE

Słusznie, ten RIPOK to drwina.
Jako gmina miasto uważa, że ma monopol, więc może wszystko.
A że w regionie są instalacje wybudowane za publiczne środki, to nie ważne.
Ważne jest, aby były "ciepłe posadki" dla znajomych.

bydgoszczanin, 2014-05-09 16:48:15 odpowiedz

No i oczywiście trzeba pamiętać o potężnym lobbingu niemieckiej firmy Remondis, która nie osiągnęła zamierzonego celu - OPANOWANIA rynku śmieci w Polsce. Głaszczemy , głaszczemy ojej ajj.

dumacz, 2014-05-09 14:50:09 odpowiedz

Wszystkie RIPOK-i w kraju są do zawieszenia ponieważ nie odzyskują więcej surowców wtórnych niż do 20% z mieszanego strumienia odpadów komunalnych stałych.

T.Garlicki odpady@wp.pl, 2014-04-21 17:41:47 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU